Roślinom niczego nie może zabraknąć. Nie można lekceważyć  pierwiastków, których roślina potrzebuje niewiele, np. molibdenu, a zasypywać ją np. kilogramami potasu. Niejednokrotnie zdarzało się, że na plantacjach kalafiorów 80 proc. roślin nie wykształciło  prawidłowo róż właśnie z powodu niedostatecznego ich zaopatrzenia w molibden.

Wymagania pokarmowe roślin i ich potrzeby nawozowe są  bardzo logicznymi procesami, w których należy brać pod uwagę zarówno glebę, jak i rośliny. Określa je kilka praw, m.in. prawo zwrotu: „Aby gleba nie utraciła żyzności, konieczne jest zwracanie jej wszystkich składników pokarmowych pobranych przez rośliny”. Ale istnieje już nowe prawo zwrotu: „Aby gleba nie utraciła żyzności, konieczne jest zwracanie jej związków przyswajalnych, które znikają z niej w następstwie stosowania nawozów mineralnych, zawierających podstawowe pierwiastki (N, P, K, Ca.) Są też prawa: maksimum, minimum oraz prawo pierwszeństwa wartości biologicznej. O tych prawach, sposobach pobierania przez rośliny pokarmu, precyzyjnych metodach określania potrzeb nawozowych roślin, jak też różnych rodzajach nawozów, stosowanych  do odżywiania roślin warzywnych, ozdobnych, sadowniczych przeczytać można w tej publikacji. Ma ona charakter dobrze skomponowanego, wyczerpującego kompendium.         

Książkę w cenie 23 zł można kupić w siedzibie Wydawnictwa:  20-950 Lublin, ul. Akademicka 13, tel. 0 81 445-67-11.

Źródło "Farmer" 09/2006