Naturalne wino gronowe z własnej winnicy może stać się nie lada atrakcją w gospodarstwach agroturystycznych.

W Polsce mamy coraz więcej winnic. Chociaż nigdy nie będziemy mieć takich warunków do ich uprawy jak kraje śródziemnomorskie, to jednak – jak uważa Roman Myśliwiec, autor książki „Wino i winorośl” – wieloletnie próby wskazują, że w naszym ostrzejszym klimacie możliwe jest wyprodukowanie wina dobrej jakości, które można korzystnie sprzedać.

Szansą dla polskich winiarzy są bowiem najnowsze odmiany winiarskie, tzw. mieszańce złożone. Mają one wyższą od odmian winorośli właściwej wytrzymałość na mróz i odporność na choroby. Wyróżniają się też wysoką i regularną plennością.

Publikacja ta jest nie tylko wyczerpującym kompendium wiedzy i poradnikiem na temat uprawy winorośli i winiarstwa, ale pokazuje też, jak osiągnąć cel najważniejszy, czyli opłacalność uprawy winogron, a następnie wyrób wina w naszych warunkach. Przedstawiona przez autora systematyka pozwala zorientować się w „gąszczu” rodzajów, podrodzajów, gatunków oraz typów, klas, rzędów i rodzin winorośli. Spośród olbrzymiej liczby odmian winorośli w Polsce uprawia się kilkaset. Kilkadziesiąt
z nich ma już znaczenie gospodarcze. Ważne jest tylko, aby myśląc o rozwoju własnej winnicy, dokonać właściwego doboru odmian. Najbardziej polecane są u nas mieszańce złożone, ale w najcieplejszych regionach kraju można z powodzeniem uprawiać wybrane odmiany winorośli właściwej.

Polska, ze względu na warunki klimatyczne, została podzielona na trzy rejony uprawy winorośli: rejon I – to zachodnia i południowa część kraju, rejon II – to południowa i południowo-wschodnia
część, a rejon III – pozostała, najchłodniejsza część, gdzie można zajmować się uprawą winorośli tylko w sposób amatorski.

W rejonie I na najlepszych stanowiskach można nawet sadzić niektóre odmiany winorośli właściwej.

Źródło: "Farmer" 19/2006