PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Greenpeace wzmacnia protest przeciw GMO

Greenpeace i wiele innych organizacji pozarządowych oraz tysiące ludzi na całym świecie sprzeciwiają się działaniom firmy Monsanto, szczególnie w kontekście promocji i rozprzestrzeniania GMO. – Monsanto agresywnie wprowadza na całym świecie genetycznie modyfikowane organizmy. Za pomocą ziaren tych roślin, uzależniają od siebie całe społeczności rolnicze i doprowadzają je po kilku latach do upadku. Tak, jak ma to miejsce w Indiach – mówi Jacek Winiarski z Greenpeace Polska.



Monsanto to międzynarodowy koncern specjalizujący się w biotechnologii, nasiennictwie i chemii rolnej. Jest jedną z największych firm na świecie, kontroluje większość rynku żywnościowego w USA.

- Właściciele firmy Monsanto nie ukrywają, że ich dalekosiężnym celem jest dominacja nad rynkami żywności na świecie - mówi Jacek Winiarski z Greenpeace Polska.

Rok temu wyrósł ruch Occupy Monsanto. Nawiązuje on do innego - Occupy Wall Street, który narodził się w Nowym Jorku jako wyraz sprzeciwu wobec m.in. nierównościom społecznym będącym wynikiem dominacji globalnych korporacji.

Jednym z najważniejszych argumentów na rzecz stosowania technologii genetycznych modyfikacji w rolnictwie jest zapobieganie problemowi głodu na świecie. Jej zwolennicy mówią, że tylko GMO jest stanie wyżywić ludzkość.

- To mijanie się z prawdą. Zarówno ONZ, a konkretnie FAO [komórka ds. wyżywienia i rolnictwa], oraz wielu naukowców na świecie podkreślają, że problem głodu nie jest problemem braku żywności, ale jej złej dystrybucji - mówi Jacek Winiarski. - Podczas gdy globalne południe głoduje, w Europie i w Stanach Zjednoczonych marnowana jest ogromna ilość jedzenia. Wystarczy podjechać wieczorem pod któryś z supermarketów. Ciężko mi wtedy będzie wmówić, że nie mamy jedzenia i że potrzebne jest GMO.

Rzecznik Greenpeace nie zgadza się również z argumentem, że „GMO to tania żywność".

- Jeden ze sloganów koncernów biotechnologicznych takich jak Monsanto mówi, że rolnicy będą mogli produkować żywność tańszą, a zbiory będą większe. Zapominają wspomnieć o tym, że jest to tańsze w pierwszych 2-3 latach uprawy takich roślin. Później zbiory są coraz słabsze, a co gorsza trzeba używać coraz większej ilości pestycydów i herbicydów - informuje przedstawiciel Greenpeace.

Rozwój roślin genetycznie zmodyfikowanych miał spowodować zmniejszenie stopnia chemizacji rolnictwa.

- Wiele tych roślin jest odpornych na jeden konkretny herbicyd - Roundup, firmy Monsanto. Koncern sprzedaje roślinę odporną na ten środek, można więc ją wysiać, zalać nim i wszystko dookoła ginie, oprócz zmodyfikowanej genetycznie rośliny. Natomiast z czasem chwasty uodporniają się na ten herbicyd i powstają tzw. super chwasty. Żeby je zlikwidować trzeba stosować coraz to większe ilości Roundupu. To jest problem, który występuje po kilku latach, a o którym nie mówi się rolnikom na początku, gdy się próbuje sprzedać im ziarna - tłumaczy Jacek Winiarski.

Zwraca też uwagę, że w końcowym rozrachunku, te chemiczne środki trafiają na nasz stół. Co więcej, naukowcy nadal nie wiedzą, jaki wpływ ma zmodyfikowana genetycznie żywność na ludzki organizm, ponieważ jest to technologia młoda. Ma 15 lat i nie ma badań pokazujących długofalowy wpływ na ludzki organizm.

- W Europie kukurydza genetycznie modyfikowana przeznaczona jest na pasze dla zwierząt. W Stanach Zjednoczonych uprawiany jest bezpośrednio do spożycia ludzkiego np. rzepak na olej rzepakowy czy kukurydza, których niezmodyfikowane odmiany już tam nie są uprawiane - informuje rzecznik.

Przytacza badania na gryzoniach laboratoryjnych, które pokazały, że myszy karmione kukurydzą modyfikowaną genetycznie miały problemy zdrowotne: niewydolność nerek, wątroby, problemy z płodnością u samców.

- Kwestia GMO jest wielowymiarowa: powoduje ono problemy zarówno zdrowotne, jak i społeczne. Rolnicy są uzależniani od dostawcy ziaren. Na przykład w Indiach, gdzie swego czasu firma Monsanto wypuściła ziarna w tzw. technologii Terminator, rośliny nie dawały następstwa. Rolnicy, którzy byli przyzwyczajeni i uzależnieni od cyklicznego zasiewania ziarna i zbierania go co roku, stracili tę możliwość i co roku muszą dalej kupować ziarno od Monsanto - dodaje Jacek Winiarski.

Słabe zbiory i równocześnie konieczność kupowania ziaren, często na kredyt, doprowadziło do sytuacji, gdy rolnicy stracili źródło utrzymania i masowo popełniali samobójstwo. Szacuje się że w ten sposób zginęło sto tysięcy hinduskich rolników.

Aby więc zapobiec tym skutkom, Greenpeace i wiele innych organizacji oraz naukowców i konsumentów na całym świecie, prowadzą wieloletnią kampanię, od spektakularnych akcji po lobbing polityczny.

- To długa i ciężka batalia, ponieważ mówimy o jednej z największych firm świata. Ale nie jest to walka nie do wygrania. Siedem krajów europejskich już w tej chwili zakazało uprawy kukurydzy modyfikowanej genetycznie, MON 810 wyprodukowanej przez Monsanto. Liczymy na to, że polscy politycy też się zreflektują jak niemieccy, francuscy, austriaccy i zakażą upraw tej rośliny w Polsce. Jeżeli nie ma potrzeby, to po co ryzykować? Z takiego założenia wychodzimy. Potrzeby nie ma, ponieważ żywności jest wystarczająco dużo, a zysk z produkcji GMO mają tak naprawdę tylko firmy biotechnologiczne - podsumowuje rzecznik Greenpeace.

Przedstawiciele Monsanto nie chcieli komentować zarzutów wysuwanych przez Greenpeace i inne organizacje.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • glaś 2012-10-25 10:05:43
    Jeden z mądrzejszych wpisów jakie ostatnio widziałem. gratulacje. tylko czy ty myślisz, że ludzie którzy sabotują codziennie! Nie co miesiąc, co tydzień, jak za dobrych czasów bywało, tylko co dziennie zabezpieczą nas przed GMO. W poniedziałki powinni puszczać zamiast Teatru TV serial kukiełkowy "sabotynki" z marionetkami w roli głównej. Może wtedy łatwiej będzie skonsumować genetycznie zmodyfikowaną papkę intelektualną rodem z PRL-u
  • rol-nick 2012-10-25 09:35:42
    Nie wszystko jest dla ludzi.


    GMO nie jest dla ludzi!


    Może ktoś z Was konsumował kiedyś kupsko?
    Nie jedliście nigdy kupy???
    No co Wy jacyś dziwni!?
    Toż miliardy much nie mogą sie mylić!!!
    No co wy!?

    I nawet gdyby Ci ktoś to zaserwował w kryształowym pucharku z waflem z bitą śmietaną i z ananasem - nie ruszysz tego!

    Ale gdyby była taka sytuacja, ze przez X lat ktoś by Nam serwował informacje, że kupsko, pomimo niezbyt dobrego smaku jest bardzo zdrowe, dobrze robi na cerę i na włosy to od razu by się pojawiło kupsko w proszku, kupsko w kremie i lody o smaku kupska.

    I dokładnie, analogicznie ta sama sytuacja jest a GMO. Nie przynosi zysków nikomu i nie jest zdrowe!
    To jest kit sprzedawany przez producentów.

    Są rzeczy które nie są dla ludzi tylko są towarem który trzeba sprzedać. I machina marketingowa rusza. I serwuje się informacje która mają trafić do naszej pamięci. I tam pozostać.
    I tak się dzieje z GMO!
    Informacja nie wiadomo skąd jest podawana dzisiaj, że GMO nie jest toksyczne, nie powoduje uzależnienia rolników, ba! że jest bardziej eko niż eko i w ogóle super ale tak naprawdę służy do uzależnienia rolników od korporacji, tylko ludzie o tym nie wiedzą.
    Ludzie którzy produkują GMO płącą za artykuły które czytamy później w poczytnych polskich i nie tylko magazynach na temat GMO. Na 4 szpalty artykuł na temat GMO, że wszyscy uprawiają, liczą kolosalne zyski, jedzą i nikomu to nie szkodzi. To są kupione artykuły. To jest normalna procedura marketingowa. Za to się płaci. To robią konkretni ludzie, którzy za tym stoją. To nie są żadni fajni kolesie, którzy chcą Nam pomóc. To są kolesie, którzy chcą Nas złupić, którzy potrzebują Naszego szmalu. Oni chcą żeby każdy rolnik, kto raz kupi GMO, do końca życia szmal w zębach przynosił.
    I to jest cała filozofia.
    Producenci mają jeden cel. Żeby GMO uzależniało rolników od pierwszego razu. Żeby taki rolnik stawał się dostawcą kasy. Tego się nie da zrobić od razu. To potrzebuje czasu.
    To jest poważna maszyna.
    Jedno jest pewne.
    GMO rujnuje każdego.
    I rolnika i konsumenta.
    Ci którzy twierdzą, że nie szkodzi to jeszcze za krótko mają z tym styczność.
  • jarki 2012-10-24 13:12:29
    w Indiach też tak łatwo to nie przeszło interweniowała nawet obecna sekretarz stanu Hillary C
  • jerry 2012-10-24 12:08:12
    Krzaku wystarczy przeczytać o bandyckich metodach traktowania farmerów, a nawet całych regionów świata by jako człowiek powiedzieć NIE!!! Co innego nowoczesność, a co innego działanie na szkodę ludzi i środowiska. Wojna z GMO niestety staje się wojną z gangsterskimi metodami często popieranymi przez skorumpowanych polityków. W Indiach branie łapówek to dzień powszedni, dlatego tak łatwo to przechodzi. Jak u nas będzie łatwo przewidzieć. Ta sprawa to też jest miernik niepodległości i wiarygodności naszego państwa w globalnym szambie. Co do green... coś tam coś tam, to jest to raczej organizacja o zabarwieniu lewackim, nie mająca nic wspólnego z prawą stroną sceny politycznej.
  • kmieć 2012-10-24 08:30:10
    Nowoczesny, a jakie rzetelne informacje Ty podałeś w swojej wypowiedzi?
    Nie ma tu nic merytorycznego oprócz zjadliwo-bełkotliwych wypocin.
  • rolnik nowoczesny 2012-10-24 00:23:12
    A na czyim utrzymaniu jest GreenPiS i czyje interesy reprezentuje. Pewnie jakiejś innej korporacji, która konkuruje z Monsnto. Informacje podane powyżej są klamliwe i nierzetelne. Od tak poważnej gazety jak Farmer, rolnicy powinni otrzymywać rzetelne informacje na temat rolniczej biotechnologii niż jakieś "wypociny" pana Winiarskiego.
    Ten facet nie ma pojęcia o GMO.
  • john 2012-10-23 20:38:51
    KRZAK przeciez Ty osiagnałes najwyszy poziom głupoty swoja wypowiedzia i jesli masz ochote to zrej to gówno a masz tu link , jeden z tysiaca tego typu jaki to GMO niesie postep http://www.agronews.com.pl/pl/4,1,13457,0,1,broncie_sie_przed_gmo__ostrzezenie_zza_oceanu.html
  • liza 2012-10-23 10:23:25
    STOP! GMO! Od jakiegoś czasu widać gołym okiem, że ktoś miesza na polskim rynku rolnym. Nasi guru potrafią brać. Oj potrafią! Ma się wrażenie, że ludzie spod znaku różowej paprotki po kilku numerkach leżą sobie do góry brzuchem jak Gucio z pszczółki Mai. Jeszcze kilka takich strzałów i ci ludzie załatwią duży kraj na cacy.
  • Krzak 2012-10-23 07:56:25
    Stop głupocie! Postepu się nie zatrzyma, to tak jak by chciał wstrzymać ziemię i ruszyć słońce. Greenpeace walczy o pieniądze, dostanie odpowiednią łapówkę (dotację) i przestanie pyskować. Przecież tym pasożytom nie chce się pracować, to są terroryści!
  • rolnik z sieradza 2012-10-22 23:03:25
    to jest jedyne z czym się zgadzam z Greenpeace. STOP GMO!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!