Podwyżki są zarezerwowane tylko dla nielicznych. Tak jest niewątpliwie w przypadku kalafiorów i brokułów. Tu padają kolejne rekordy, a ceny idą w górę z tygodnia na tydzień – komentuje Tomasz Smoleński z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa.

To przede wszystkim „zasługa” szkodników, które dziesiątkują plantacje, bo Unia Europejska wprowadziła surowsze normy co do stosowania środków chemicznych. To odbija się na plantacjach, bo duża wilgotność zamiast roślinom, sprzyja szkodnikom.

W spółdzielniach ogrodniczych kalafiory są kupowane po 3,18 zł za sztukę. Tymczasem przed rokiem kosztowały 1,28 zł. Podobnie rzecz się ma z brokułami. Teraz wyceniane są na 2,43 zł za sztukę. W ubiegłym sezonie kosztowały tyle samo co wówczas kalafiory.

Podobnie jest z warzywami ciepłolubnymi. Drożeją ogórki i pomidory. Trudno mówić o udanych zbiorach nawet w przypadku plantacji spod osłon, a co dopiero w przypadku upraw polowych.

W spółdzielniach ogrodniczych pomidory spod osłon zdrożały w ciągu tygodnia blisko o 20 groszy za kilogram. Najczęściej skupowane są od 2,0 do 2,6 zł. Jeszcze większy wzrost notują ogórki spod osłon. W tym przypadku ceny poszły w górę prawie o 50 groszy.

Ale problemem jest oczywiście zła jakość. W przyszłym tygodniu powinien ruszyć skup pomidorów przeznaczanych na koncentrat. Trudno jeszcze mówić o cenach. Pomidory skupowane do mrożenia zakłady przetwórcze wyceniają na 61 groszy. To nieco taniej niż w ubiegłym tygodniu i taka tendencja powinna się utrzymać.

Problemy są także z zakupem dobrej jakościowo fasolki szparagowej. Ceny średnio o 10 groszy wyższe niż w ubiegłym sezonie. Dobrze zapowiadają się jedynie zbiory buraków, porów i selerów. Te warzywa dobrze znoszą nawet złe warunki – komentują specjaliści.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!