PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dobre perspektywy zbóż

Dobre perspektywy zbóż

Autor: Tomasz Roszkowski

Dodano: 04-01-2013 10:51

Tagi:



Miniony rok okazał się bardzo dobry dla producentów większości towarowych upraw polowych pod względem uzyskiwanych cen sprzedaży. W skali całego kraju, pomimo wymarznięcia znacznych obszarów ozimin, zbiory były na zadowalającym poziomie. Konieczność przesiewów spowodowała m.in. zwiększenie obszaru upraw kukurydzy na ziarno. Sprzyjająca aura zaowocowała rekordowym poziomem zbioru kukurydzy ocenianym na 3,6 mln ton (wobec 2 mln ton rok wcześniej). To dzięki kukurydzy zbiory zbóż ogółem w Polsce w 2012 r. przekroczyły poziom z 2011 r. o 5 proc., osiągając wg GUS 28,1 mln ton. Pomimo tak znacznego zwiększenia podaży kukurydzy (o 80 proc.), cena sprzedaży w pod koniec listopada przekroczyła 900 zł/t i była wyższa o 30 proc. r/r. Warto przy tym zauważyć, że według różnych szacunków zużycie roczne w naszym kraju wynosi 2-2,5 mln ton, czyli mimo znacznej nadprodukcji, cena pokaźnie wzrosła.

Na naszym krajowym przykładzie kukurydzy najlepiej widać postępującą globalizację światowych rynków towarów rolnych. Coraz mniejsze znaczenie, przy postępującej deregulacji rynków, ma lokalny wymiar produkcji i zużycia, a coraz większe wymiar globalny. W kształtowaniu poziomu cen światowych znaczną rolę odgrywa rynek amerykański z największą giełdą terminową towarów rolnych - Chicago Board of Trade (CBOT). Dla nas istotne są notowania trzech towarów o zasięgu globalnym: pszenicy, kukurydzy i soi (wpływ na ceny rzepaku), których rynki na tyle są rozwinięte, że w sposób wiarygodny odzwierciedlają poziomy cen światowych i co ważne panujące na nich tendencje.

Pszenica

Obraz globalny obecnego sezonu 2012/13, który dopiero jest w połowie, w zasadzie pod względem produkcji jest już klarowny. Większość pszenicy i co ważne, a może najważniejsze, większość eksporterów tego ziarna znajduje się na półkuli północnej, czyli jest już po żniwach. Jeszcze pewną niewiadomą stanowi znaczący producent i eksporter Australia i Argentyna - w tych państwach mogą jeszcze nastąpić korekty produkcji (raczej w dół). Według najświeższych grudniowych prognoz Amerykańskiego Departamentu ds. Rolnictwa (USDA) i Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC), produkcja globalna pszenicy w obecnym sezonie wyniesie odpowiednio 655 i 654 mln ton i będzie niższa w obu przypadkach o 41 mln ton w stosunku do poprzedniego sezonu. Spodziewany spadek globalnego zużycia nie zrównoważy mniejszej podaży, w efekcie zapasy na koniec sezonu spadną o 19 mln ton do 177 mln ton (USDA) i o 23 mln ton do 173 mln ton (IGC).

Spadek produkcji pszenicy wystąpił u kluczowych producentów i eksporterów, m.in. Rosji, Kazachstanie, Ukrainie, UE i Australii, przede wszystkim w wyniku suszy. Z liczących się eksporterów jedynie największy światowy eksporter - USA zwiększył produkcję z 54 do 62 mln ton i Kanada z 25,3 do 27,2 mln ton. Gdy uczestnicy rynku uświadomili sobie, że zbiory będą znacznie niższe, ceny pszenicy na światowych giełdach dynamicznie wzrosły w okresie czerwiec- lipiec o 40- 50 proc. Po niewielkim spadku do dzisiaj utrzymują się na wysokim poziomie.

Wydaje się, że wysokie poziomy cen pszenicy będą utrzymane przynajmniej w pierwszym półroczu 2013 r. z uwagi na wyjątkowo napięty światowy bilans tego ziarna. Potencjał eksportowy Rosji i Ukrainy jest już na wyczerpaniu, UE także wyeksportowała znaczne ilości pszenicy (8 z szacowanych 18 mln ton). Dla zachowania się cen w późniejszym terminie znaczenie będzie miało przezimowanie i późniejszy przebieg pogody. Dzisiaj nie sposób przewidzieć, jaka aura będzie panować. Jednak można spróbować rozważyć dwa realne scenariusze:

- coraz częściej występujące anomalie pogodowe spowodują, że produkcja pszenicy w przyszłym sezonie wzrośnie, ale nieznacznie. Są ku temu pierwsze przesłanki. Kilkumiesięczna susza, szczególnie w centralnych i zachodnich częściach równin USA spowodowała, że pszenica ozima weszła w okres spoczynku w najsłabszej kondycji od 1985 r. - od kiedy prowadzona jest ocena. Tylko 33 proc. zasiewów jest w dobrej i bardzo dobrej kondycji (w ub.r. było to 52 proc.!). Ocenia się, że na Wielkich Równinach nawet 25 proc. plantacji trzeba będzie zlikwidować.

Obawy o przyszłoroczne zbiory pszenicy w USA są już zauważalne na giełdzie w Chicago. Kontrakty terminowe na pszenicę z przyszłych zbiorów z terminem dostawy we wrześniu 2013 r. są wyceniane o 4 proc. drożej, a w marcu 2014 r. o 7 proc. wyżej niż w marcu 2013 r. Niski poziom zapasów początkowych, przy nawet wyższej światowej produkcji o 20-30 mln ton w stosunku do obecnego sezonu niekoniecznie wpłynie na obniżkę cen. Szczególnie kraje o niskich zapasach będą chciały w pierwszej kolejności uzupełnić rezerwy (Rosja, Ukraina),

- utrzymujące się wysokie ceny, skłoniły/ skłonią producentów do zwiększenia powierzchni zasiewów pszenicy. Obecnie trudno ocenić, jaka będzie powierzchnia uprawy pszenicy jarej, ale przy utrzymywaniu się korzystnych cen, areał może wzrosnąć o kilka procent (aktualnie IGC szacuje wzrost powierzchni zasiewów wszystkich zbóż o 2 proc.). Jeżeli warunki pogodowe będą sprzyjające, produkcja może przekroczyć 700 mln ton. Taka wielkość z pewnością sprowadzi ceny pszenicy na światowych rynkach w okolice 200 USD/t.

W Polsce ceny pszenicy rosną, osiągając już nawet 1100 zł/t. Splot czynników pozwala sądzić, że ceny jeszcze mogą wzrosnąć. Niski poziom wody w Missisipi spowodowany kilkumiesięczną suszą utrudnia transport zbóż do portów Zatoki Meksykańskiej, a niedługo może być w ogóle niemożliwy. Transport lądowy jest znacznie droższy, dlatego najbliższe miesiące, po wyczerpaniu potencjału eksportowego części państw (Rosja, Ukraina, Kazachstan), spowodują wzrost cen (przynajmniej krótkoterminowy), aby eksport pszenicy amerykańskiej stał się możliwy przy wyższych kosztach transportu. Na tym powinna skorzystać UE w tym Polska.

Kukurydza

Jeszcze na wiosnę 2012 r. USDA przewidywał rekordową produkcję kukurydzy w USA (375 mln ton) i na świecie (950 mln ton). Niespotykana od lat pięćdziesiątych XX w. susza spustoszyła plantacje kukurydzy w Stanach. Ostatecznie produkcja w Stanach wyniosła ponad 100 mln ton mniej (272 mln ton). W mniejszym stopniu, ale jednak dotknęła też uprawy na południu Unii Europejskiej, ograniczając produkcję o ponad 11 mln ton do 54,7 mln ton - wg danych USDA. W wyniku kilkakrotnego cięcia prognoz, cena kukurydzy w Chicago wzrosła z 220 USD/t (koniec maja) do blisko 330 USD/t (koniec sierpnia), czyli o 50 proc.

Pomimo dość znacznego spadku ceny (od wyznaczenia historycznego szczytu), nadal jest droższa o 30 proc. niż w maju ub.r. Na zniżkę cen ma wpływ zapowiadana bardzo wysoka produkcja kukurydzy w Brazylii (80 mln ton w tym eksport 16 mln ton) i Argentynie (27,5 mln ton w tym eksport 18,5 mln ton). Aktualnie USDA przewiduje produkcję globalną kukurydzy na poziomie 849 mln ton - o 32 mln ton niższą od rekordowego poprzedniego sezonu.

Światowe zużycie ma spaść o ok. 15 mln ton r/r, a zapasy ze 131 mln ton do 117,6 mln ton. Szczególnie napięta sytuacja podażowo-popytowa wystąpi w USA, gdzie zapasy końcowe spadną do 16,4 mln ton, poziomu najniższego od 17 lat. Wysokie zużycie kukurydzy w Stanach to zasługa przeznaczania ogromnych ilości kukurydzy na produkcję bioetanolu (ok. 42 proc. zbiorów). Prognozy IGC są bardziej pesymistyczne. Produkcja kukurydzy ma spaść o 46 mln ton do 830 mln ton, a zapasy końcowe do 116 ze 134 mln ton.

Sytuacja na rynku kukurydzy jest więc równie, jak nie bardziej napięta niż w przypadku pszenicy. Dodatkowo pojawiają się głosy, że ze względu na niekorzystną pogodę w Ameryce Południowej, zbiory będą niższe niż podaje USDA. Czynniki fundamentalne będą wpływać na utrzymywanie się wysokich cen kukurydzy w nadchodzących miesiącach. Natomiast przykład tegorocznej, wspomnianej na początku produkcji kukurydzy w Polsce sugeruje, aby bardziej zainteresować się uprawą tego zboża na ziarno.

Solidne plony przy mniejszym zaangażowaniu kapitału i pracy podczas uprawy, przy utrzymującym się imporcie netto w UE (w przeciwieństwie do pszenicy) może stwarzać nowe, nie do końca jeszcze odkryte możliwości dla naszych rolników. Co ciekawe, produkcja kukurydzy na świecie rośnie nieustannie (w tym sezonie pierwszy raz spadła od 2005/6, kiedy to wyniosła 663 mln ton).

Rosną również ceny (w tym roku w sierpniu rekord historyczny, przy drugiej historycznej wartości produkcji!). Niestety minusem jest konieczność dosuszania ziarna, które jest kosztowne, ponadto posiadamy zbyt małą ilość suszarni (kolejki w tym roku, przy rekordowej powierzchni uprawy). Decydując się na uprawę, należy odpowiednio wcześniej zadbać o materiał siewny, gdyż wzrost zainteresowania może spowodować brak nasion, szczególnie popularnych odmian. W bieżącym sezonie wg GUS na ziarno obsiano 540 tys. ha, uzyskano średni plon na poziomie 6,7 tony z hektara.
Inną kwestią są notowania kontraktów z przyszłorocznej produkcji.

W tej chwili kukurydza w kontrakcie grudniowym notowana jest ok. 13 proc. poniżej kontraktu najbliższego marcowego. Czyli jest zupełnie inaczej niż w przypadku pszenicy. To pokazuje dobitnie jak zmiana oceny stanu upraw (w tym przypadku słaba kondycja zasiewów pszenicy) może zmienić oczekiwania przyszłych cen. W przypadku kukurydzy jest obecnie zbyt wcześnie, aby szacować wpływ pogody na plony, gdyż siewy odbędą się za kilka miesięcy, dlatego rynek z założenia przyjmuje aktualnie dobry urodzaj. Jak będzie czas pokaże.

Rzepak

Drugi sezon z rzędu produkcja rzepaku w UE osiągnęła najniższy poziom od 4 lat ok. 19 mln ton. Przy zmniejszonej produkcji w Australii i na Ukrainie (główni eksporterzy na unijny rynek) cena utrzymuje się na wysokim poziomie. W lipcu 2012 r. osiągnęła chwilowo nawet historycznie rekordowe notowania na paryskiej giełdzie MATIF, przekraczając 525 euro/t. Aktualnie cena oscyluje w granicach 2 tys. zł/t. Jeszcze 2-3 mies. temu wydawało się, że może osiągnąć poziom 2,5 tys. zł. Jednak zbiory wiodącej rośliny oleistej - soi okazały się lepsze w USA niż pierwotnie sądzono oraz zapowiadane rekordowe zbiory w Ameryce Południowej skutecznie doprowadziły do znacznej obniżki jej cen. Warto podkreślić, że w sierpniu i na początku września ub.r. soja na CBOT notowana była na historycznie rekordowych poziomach. Ponaddwumiesięczna obniżka cen o ponad 20 proc. spowodowała osłabienie notowań także rzepaku, chociaż skala obniżki była o połowę mniejsza. Najbliższe miesiące powinny charakteryzować się stabilną ceną na wysokich poziomach (ok. 2 tys. zł). Większych ruchów cen można się spodziewać na wiosnę wraz z szacowaniem przezimowania rzepaku oraz zbiorami soi w Ameryce Południowej.

W przeciwieństwie do pszenicy i kukurydzy, układ czynników wpływających na poziom przyszłych cen nie jest zbyt korzystny. Jeżeli sprawdzą się rekordowe prognozy produkcji soi w Ameryce Południowej i przezimowanie rzepaku będzie na w miarę zadowalającym poziomie, to może dojść do dalszego spadku cen. Wszystko za sprawą większych zasiewów w UE, w tym i w Polsce. Szacuje się, że powierzchnia obsiana rzepakiem ozimym w UE wzrosła z 6,13 do 6,55 mln ha. W Polsce wg IERiGŻ rzepak ozimy zasiano na powierzchni 700-730 tys. ha. Dla porównania, według GUS powierzchnia zbierana (łącznie z rzepakiem jarym) w ub. r. wyniosła 720 tys. ha. Notowania kontraktów terminowych na rzepak w Paryżu i soję w Chicago z nowych zbiorów są znacznie poniżej cen aktualnych, dyskontując w ten sposób spodziewaną obecnie lepszą produkcję w przyszłości. Kontrakty sierpniowe na rzepak notowane są obecnie 7 proc. (33 euro na 1 tonie) poniżej wyceny w najbliższych kontraktach lutowych. Jeszcze większa różnica występuje w przypadku soi. Cena w kontrakcie listopadowym jest o 12,5 proc. niższa od ceny najbliższego kontraktu styczniowego.

Inne uprawy polowe obecne w Polsce trudniej jest analizować pod kontem globalnym z powodu braku rozwiniętych notowań na światowych giełdach lub z powodu lokalnego znaczenia danego towaru. Takim przykładem jest żyto, które w zasadzie uprawia się tylko w Europie Środkowo- Wschodniej, a skala produkcji jest i tak niewielka (kilkanaście mln ton). To prowadzi czasami do trudno przewidywalnych zmian cen. W 2011 r. żyto na naszym rynku było nawet droższe od pszenicy, w obecnym sezonie jest blisko 20 proc. tańsze niż rok wcześniej. Jak będą kształtować się ceny za kilka miesięcy - niestety trudno znaleźć punkt odniesienia do jakichkolwiek analiz (brak notowań kontraktów, brak prognoz globalnej produkcji).

Sumując - trzy analizowane towary rolne mają uzasadnione szanse na utrzymanie wysokich poziomów cen (z opcją ich wzrostu) w najbliższych miesiącach. Co do cen kształtowanych w drugiej połowie roku, dużo będzie zależeć od przebiegu pogody. Jednak oceniając wg dzisiejszej posiadanej wiedzy, najkorzystniej przedstawia się przyszła sytuacja cenowa pszenicy, a najsłabiej rzepaku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • akf 2013-01-07 18:28:07
    wujek... zmień dilera :)) bo tyn ci szkodzi :)) tyle z mej strony.
  • jarki 2013-01-07 09:03:17
    żyto jest najgorszą ze zbóż karmą dla zwierząt nawet w czasach gdy szło je kupić po 300 zł karmiłem znikomymi ilościami za to do pieca było super ;)
  • kissmy... 2013-01-06 22:39:31
    proszę jednak zauważyć jaka jest relacja ceny żyta do pszenicy obecnie, a jaka wystąpiła w ubiegłym sezonie
  • Żytomirski 2013-01-06 21:03:37
    Odniesienie dla żyta jest i jest to cena pszenicy.
    Przecież wiadomo, że jedno zboże może w pewnym zakresie zastąpić drugie. Jeśli brakuje pszenicy, to zastępuje się ją żytem - i to zarówno przy produkcji chleba, jak i na paszę (tu jeszcze łatwiej, bo zwierzątka muszą żryć, co im się da i nie mogą wybrzydzać).

    Tak, żyto ma pewne wady przy stosowaniu na paszę, ale wszystko da się obejść, wystarczy np. dodać odpowiednie enzymy. A wartość energetyczna żyta jest taka sama, jak pszenicy.
  • zdzich 2013-01-04 20:21:20
    ladne wykresy
  • wujek 2013-01-04 19:18:56
    Tyle nasialim i w Polszcze i w Europie, że pewnie będzie katastrofa cenowa - pszenica zjedzie na 500 zł jak nic!! a rzepak na 1000- 1200 zyla bez dwóch zadań. Zaorać trza będzie na wiosne i posiać ... no właśnie co posiać??? ni mam pojęcia jeszcze.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.145.103.69
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!