To znacząca podwyżka, ponieważ w ciągu ostatnich pięciu lat żywność na Wielkanoc drożała średnio o mniej niż 1 proc. – wynika z analizy Banku BGŻ BNP Paribas.

-Biorąc pod uwagę zróżnicowanie regionalne za przykładowy koszyk wielkanocny zawierający 3 jaja, 50 g pieczywa i 100 g kiełbasy najwięcej Polacy będą musieli zapłacić w woj. zachodniopomorskim – o 9 proc. więcej niż średnio w kraju. Najtańszy będzie natomiast w woj. podkarpackim, gdzie jego wartość będzie o 11 proc. niższa niż w pozostałych regionach Polski. U naszych sąsiadów – na Litwie, w Czechach oraz w Niemczech, żywność prawdopodobnie zdrożeje jeszcze bardziej – powiedział Paweł Wyrzykowski, ekspert w Departamencie Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas.

W największym stopniu, bo ok. 12 proc., wzrosną ceny olejów i tłuszczów, przede wszystkim masła, za które będziemy musieli zapłacić o ponad 20 proc. więcej niż w marcu 2016 r. Podobnie będzie z cukrem, który  będzie o ponad 15 proc. droższy niż przed rokiem i aż o ponad 50 proc. bardziej kosztowy niż dwa lata temu. W mniejszym stopniu zdrożeją twarogi oraz mleko. Ceny nabiału ogółem wzrosną o około 3,5 proc. Jaja, w tym roku będą  o kilka procent droższe niż w 2016 r. Obok serów dojrzewających, które mogą być o ok. 6 proc. droższe niż podczas ubiegłorocznej Wielkanocy wzrośnie także cena pieczywa - ok. 1,5-2,0 proc.

Według BGŻ BNP Paribas, Polacy wydadzą również więcej na mięso. Za wieprzowinę zapłacą ponad 10 proc. więcej. Alternatywą zakupową może być więc drób, który będzie o kilka procent tańszy niż rok temu.

Warzywa i owoce mogą być o ponad 4 proc. droższe niż przed rokiem, przede wszystkim z uwagi na wyższe ceny produktów importowanych. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że warzywa krajowe powinny być w tym roku tańsze.