W Unii Europejskiej największymi producentami soi są: Włochy, które w tym roku zebrały 1,1 mln t nasion, dalej Rumunia z produkcją 240 tys. t, Francja z wielkością produkcji 220 tys. i Chorwacja z 180 tys. t. W bieżącym sezonie 2015/16 produkcja soi była na rekordowym poziomie 2,1 mln t i jest to wzrost o 13 proc. wobec sezonu ubiegłego, w którym produkcja wyniosła blisko 1,9 mln t.

Także przerób soi w bieżącym sezonie ma być na rekordowym poziomie 14,9 mln t i będzie większy o 0,9 mln t względem ubiegłego sezonu. Wynika to z przewidywanego wzrostu przerobu w Niemczech, Holandii, Włoszech oraz Hiszpanii. Przekierowanie popytu na soję będzie powodowany spadkiem podaży rzepaku oraz słonecznika.

Tymczasem zapotrzebowanie Unii na wysokobiałkowe komponenty paszowe znacznie przewyższa jej obecną produkcję. Oznacza to, że mimo wzrostu produkcji na rynku wewnętrznym, dla pokrycia potrzeb własnych, Unia jest zmuszona do importu surowca. W bieżącym sezonie import soi może osiągnąć wysoki poziom 14,5 mln t i jest to o 3,2 proc więcej niż w roku ubiegłym, a UE pozostanie drugim importerem na świecie.

Z kolei unijne zapasy soi z sezonu otwarcia były na dość wysokim poziomie ok. 1,3 mln t, a na koniec 2014/15 mają wynieść ok. 1,4 mln t, informuje FAMMU/FAPA za Oil World.

Z ostatniego raportu IGC wynika, że globalna produkcja soi w sezonie 2015/16 ma być nieco mniejsza niż rok wcześniej, oceniana jest na ok. 317 mln t i jest niższa tylko o 1 mln t wobec sezonu ubiegłego. Wzrośnie globalny handel soją do 126 mln t, jednak nie będzie on tak dynamiczny jak w latach wcześniejszych, z uwagi na wolniejszy wzrost popytu ze strony Chin. Konsumpcja na świecie ma wynieść 315 mln t.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!