Przełom roku (od połowy grudnia do połowy stycznia) obfitował w wydarzenia, które diametralnie odmiennie wpływały na ceny surowców rolnych na światowych giełdach. Był to też czas ubogi w raporty na temat światowego bilansu zbóż i oleistych, a te, które się pojawiły, niewiele zmieniły w stosunku do poprzednich prognoz. Już pobieżna analiza załączonych poniżej tabel wskazuje na wyraźną rozbieżność notowań surowców rolnych na giełdzie w Paryżu i w Chicago. Szczególnie jaskrawa różnica występuje w przypadku pszenicy - 4-procentowy wzrost ceny na Matif i 14-procentowy spadek notowań na CBOT w tak krótkim czasie nie jest jednak przypadkiem. Splot czynników (m.in. cło eksportowe na pszenicę w Rosji, osłabienie euro wobec dolara) spowodował mocne zachowanie się cen tego ziarna na europejskim rynku. W trzeciej dekadzie grudnia cena 1 t przekraczała 200 euro, co ostatni raz miało miejsce w połowie maja 2014 r. Nawet korekta, która występuje od początku roku, ma dość łagodny charakter, a cena z połowy stycznia (197,5 euro/t) jako jedyna wśród zbóż jest wyższa niż w połowie stycznia ub.r. (o 5 euro/t).

Z kolei ceny amerykańskiej pszenicy są w wyraźnym odwrocie. Notowaniom nie pomogły nawet oficjalne szacunki zasiewów pszenicy ozimej w USA, które okazały się znacznie niższe od oczekiwań rynku. Według USDA zasiewy są o 5 proc. niższe wobec ub.r. i wyniosły 40,5 mln akrów. Przy spodziewanej na wiosnę słabszej kondycji plantacji (jesienne silne mrozy przy niewystarczającej pokrywie śnieżnej) raczej nie wróżą dobrze wysokości produkcji tego ziarna w nadchodzącym sezonie. To raczej sugeruje chwilową słabość notowań na CBOT. W średnim terminie powinno to oddziaływać prowzrostowo na amerykańską pszenicę.

Dobry dla notowań czwarty kwartał 2014 r. "uratował" niejako cały rok i nie doszło do tak silnej przeceny surowców rolnych jak w 2013 r., chociaż jeszcze we wrześniu sytuacja cenowa była wręcz dramatyczna po wiosenno-letniej silnej przecenie. W sumie, w 2014 r. zboża i rzepak na światowych giełdach potaniały o 3-6 proc. (w 2013 r. o 16-40 proc.), canola zyskała prawie 3 proc. Najwięcej na wartości straciła soja - 22 proc., ale trzeba pamiętać, że w 2013 r. spadek jej ceny był na tle pozostałych surowców dość skromny i wyniósł zaledwie 7,5 proc.