We wtorek na światowych giełdach ceny kontraktów na oleiste kontynuowały marsz w górę. Liderem rynku był rzepak notowany na giełdzie w Paryżu. Jego cena wzrosła aż o 6 euro/t (1,7 proc.). Tak duży jednodniowy wzrost ceny ostatnio wystąpił pod koniec sierpnia i na początku września ub.r. i był zapowiedzią trzymiesięcznej fali wzrostowej.

Czy tak będzie tym razem? Jest wiele przesłanek, które na to wskazują. Pisałem o nich wielokrotnie- m.in. spodziewana niższa produkcja w nadchodzącym sezonie, drożejąca ropa na rynkach światowych (część zbiorów przeznaczana na biopaliwa), mniejsza produkcja oleju palmowego (efekt El Ninio u głównych producentów- Indonezja i Malezja odpowiada za 85 proc. światowej produkcji).

Wzrostom notowań rzepaku sprzyja także wyraźna poprawa sytuacji na pozostałych prezentowanych poniżej oleistych. Cena amerykańskiej soi rośnie od początku marca praktycznie bez przerwy. Warto zauważyć, że na 15 ostatnich sesji notowań tylko jedna zakończyła się spadkiem ceny i to w minimalnej wysokości -0,03 proc. (wykres kontynuacyjny poniżej). Wczorajszy zwyżka o blisko 1 proc. zaowocowała wyznaczeniem nowego lokalnego szczytu notowań, a także osiągnięciem najwyższej ceny od 14 października ub.r.

Od wyznaczonych na początku marca br. dołków cena rzepaku i canoli wzrosła o 6,3 proc., a soi o 7,0 proc.

Rzepak MATIF, kontrakt majowy - cena wzrosła o 1,67 proc. (365,25 euro/t- 1556 zł/t).


Notowania majowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na MATIF dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest spadkowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt majowy - cena wzrosła o 0,91 proc. (334,45 USD/t- 1271 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy - długoterminowy, średnioterminowy jest spadkowy, krótkoterminowy wzrostowy.

Canola WCE, kontrakt majowy - cena wzrosła o 0,77 proc. (473,00 CAD/t- 1375 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy spadkowy i krótkoterminowy wzrostowy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!