We wtorek po raz czwarty z rzędu drożały kontrakty na oleiste na światowych giełdach. Pomimo, że rzepak zyskał najmniej bo blisko jeden proc. przy prawie dwu proc. wzrostach cen soi i canoli, to jednak należy uznać właśnie rzepak za lidera rynku. Wczoraj jako jedyny zbliżył się ponownie do niedawnych szczytów notowań tuż pod poziomem 380 euro/t, podczas gdy pozostałe oleiste zaledwie odrabiają straty po silnych wcześniejszych spadkach cen. Wydaje się, że przy lepszym klimacie inwestycyjnym- szczególnie na soi- pokonanie przez rzepak poziomu 380 euro/t nie powinno stanowić problemu.

Rzepak Matif, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,93 proc. (378,25 euro/t- 1627 zł/t).


Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 1,77 proc. (363,66 USD/t- 1398 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 1,84 proc. (469,70 CAD/t- 1367 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.