Pod nieobecność notowań soi i canoli za Oceanem (giełdy zamknięte z okazji świąt), na giełdzie w Paryżu rzepak kontynuował korektę spadkową zapoczątkowaną w ubiegły czwartek. Ostatecznie cena spadła o 0,5 proc. do 421 euro/t przy niewielkich obrotach wynoszących zaledwie 2 tys. szt. kontraktów (ok. trzy krotnie mniej niż zwykle).

Z punktu widzenia analizy technicznej wykresu ostatnie zniżki cen rzepaku mieszczą się w granicach typowej korekty. Jednak trudno wyrokować jak długo potrwa korekta i jaki będzie jej zasięg. Wpływ na zachowanie się cen rzepaku będzie wywierać rynek soi, który w ostatnich dniach (przed długim weekendem) nie napawał optymizmem. W tym kontekście interesujący będzie przebieg jej notowań na dzisiejszej sesji w Chicago.

Również olej palmowy w ostatnich dniach przeżywa chwile słabości, a jeszcze przed tygodniem był najdroższy od blisko pięciu lat. Z kolei ceny ropy trzymają się stosunkowo blisko ponad 1,5-rocznych szczytów. Najbliższe dni będą bardzo ciekawe.

Rzepak Matif, kontrakt majowy- cena spadła o 0,53 proc. (421,00 euro/t- 1820 zł/t).


Notowania majowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.