We wtorek rosły ceny kontraktów na oleiste na światowych giełdach. Wyjątkiem niechlubnym był rzepak notowany na paryskiej MATIF, który potaniał o 0,7 proc. W tym kontekście jest to ciekawe, bo z drugiej strony ostre przymrozki w Polsce, które wystąpiły ostatnio raczej wpłyną na zmniejszenie plonowania.

Pomijam dzisiaj to o czym pisałem wcześniej - czyli rzepaku na świecie będzie mniej i powinien być drogi. A Polska jest znaczącym producentem rzepaku i według moich analiz rzepak w naszym kraju powinien być wyjątkowo drogi - w zasadzie jestem tego pewien, podkreślam w zasadzie bo „często niewidzialna ręka rynku potrafi to zmienić”.

Tym czasem wczorajsze notowania soi wzrosły na tyle istotnie, że cena zbliżyła się do ostatniego wielomiesięcznego rekordu. Natomiast kanadyjska canola, odnotowała kolejny rekord cenowy. Wzrost cen oleistych na świecie tylko wzmaga moje przypuszczenia odnośnie rzepaku.

Rzepak MATIF, kontrakt majowy - cena spadła o 0,73 proc. (372,00 euro/t- 1636 zł/t).


Notowania majowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na MATIF dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest spadkowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt majowy - cena wzrosła o 1,80 proc. (373,95 USD/t- 1456 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest spadkowy, krótkoterminowy wzrostowy.

Canola WCE, kontrakt majowy- cena wzrosła o 0,56 proc. (499,10 CAD/t- 1538 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy spadkowy i krótkoterminowy wzrostowy.