Soja na CBOT potaniała wczoraj o 2,2 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 0,1 proc.

Francuska giełda świętowała wczoraj i nie pracowała. Tymczasem notowania soi w Chicago znacznie spadły na wartości, co dobrze widać na załączonym wykresie. Rynek soi w ostatnich kilku dniach jest dość rozchwiany, najpierw silny wzrost, teraz mocny spadek ceny. Prawdopodobnie, do póki nie wyjaśni się sytuacja odnośnie poziomu produkcji w nadchodzącym sezonie, tak zmienne nastroje mogą się powtarzać.

W Chicago kontrakty majowe soi spadły o 2,18 proc. i kosztowały 527,54 USD/t, kontrakty wygasające w lipcu obniżyły się o 1,86 proc., sierpniowe potaniały o 1,53 proc. i kosztowały 504,48  i 484,73 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w maju wzrosła o 0,14 proc. i wyniosła 637,10 CAD/t. Kontrakty lipcowe potaniały o 1,60 proc., listopadowe obniżyły się o 1,22 proc. i kosztowały odpowiednio 603,80 i 541,70 CAD/t.