We wtorek kontrakty na oleiste kontynuowały spadki cen. Najwięcej potaniał kanadyjski rzepak, który pomimo znacznej redukcji prognoz produkcji w ostatnim raporcie USDA aż o 1,6 mln t do 13,0 mln t nie może się pozbierać. Od momentu publikacji prognozy w minioną środę, jego cena spadła już o 6,5 proc.

Traci wyraźnie również amerykańska soja. Dewaluacja juana przez centralny bank Chin w ub. tygodniu nadal odciska swoje piętno (droższy import soi do tego kraju). A należy pamiętać, że Chiny są największym światowym importerem soi (w ub.r. 74 mln t).

Stosunkowo najmniej wczoraj potaniał europejski rzepak. Jednak jest to małe pocieszenie. Prognozy zbiorów są coraz słabsze, a cena spada. Wg ostatniego raportu USDA w Unii Europejskiej produkcja rzepaku w bieżącym sezonie spadnie o 3,27 mln t (aż o 13,4 proc.) do 21,1 mln t.

Rzepak Matif, kontrakt listopadowy- cena spadła o 0,54 proc. (368,75 euro/t- 1535 zł/t).


Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.

Soja CBOT, kontrakt wrześniowy- cena spadła o 1,48 proc. (335,56 USD/t- 1261 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest boczny, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena spadła o 2,22 proc. (474,70 CAD/t- 1360 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!