Z ogólnego marazmu na rynku wyłamała się jedynie majowa kukurydza w Chicago, która po mocnym poniedziałkowym wzroście (4,4 proc.) zakończyła dzień wyraźnym spadkiem. Rynki terminowe nie zareagowały wczoraj na słabe dane opublikowane w poniedziałek po zamknięciu notowań- słabszy od oczekiwanego postęp siewu kukurydzy w USA i brak poprawy bardzo słabej kondycji plantacji pszenicy ozimej.

Wczoraj odbyło się ostatnie notowanie majowych kontraktów na zboża na CBOT. Relacje cen wygasających serii i kolejnych najbliższych - lipcowych są odmienne. Pszenica w kontrakcie lipcowym jest droższa o 3,4 USD/t (1,3 proc.) od majowej, natomiast kukurydza z dostawą w lipcu jest tańsza o 24,4 USD/t (7,7 proc.).

Jak można wytłumaczyć odmienne relacje w zachowaniu się przyszłych cen amerykańskich zbóż? Wydaje się, że jest to efekt oczekiwań wysokości przyszłych plonów. Kiepska kondycja pszenicy ozimej w USA jest znana od jesiennych siewów (susza), stan plantacji pogorszył się jeszcze na wiosnę. Odzwierciedleniem tego była piątkowa publikacja raportu USDA, w której prognoza plonów zakłada spadek produkcji pszenicy w Stanach z blisko 62 mln ton w obecnym sezonie do 56 mln ton w nadchodzącym sezonie (o 9,4 proc.), co i tak wydaje się optymistycznym założeniem i raczej w kolejnych raportach będą cięcia prognoz.

Z kolei oczekiwania co do produkcji kukurydzy są zgoła odmienne. Według raportu USDA plony w nadchodzącym sezonie mają wzrosnąć o 85 mln ton do 359 mln ton, tak więc kolejne serie kontraktów są coraz tańsze (grudniowa aż o 24 proc. od majowej). Jednak patrząc na tempo postępu siewu kukurydzy, w tym przypadku również należy spodziewać się w kolejnych raportach cięcia prognoz produkcji.  W tej chwili rynek jeszcze tego nie dyskontuje licząc, że jednak uda się obsiać planowaną powierzchnię i warunki pogodowe podczas wegetacji będą sprzyjające.

Opisane wyżej czynniki są uwarunkowaniami lokalnymi, na to nakłada się jeszcze sytuacja globalna. W tej chwili prognozy USDA (ale również już wcześniej innych instytucji) zakładają rekordową światową produkcję kukurydzy i pszenicy. W efekcie ceny przyszłe (w kontraktach terminowych) zarówno pszenicy jak i kukurydzy są znacznie niższe niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Na paryskiej giełdzie notowania kontraktów listopadowych pszenicy spadły o 0,12 proc. i wyniosły 210,00 EUR/t. Cena kontraktów styczniowych obniżyła się o 0,12 proc., marcowe nie zmieniły notowań i kosztowały 210,00 i 209,75 EUR/t.