Mimo, że styczeń jest miesiącem największych zakupów zagranicznych Chin, to wzrost importu w stosunku do grudnia uważany jest za bardzo duży.

Silny wzrost importu dotyczy wszystkich asortymentów, w tym największy 83 - procentowy masła, ale z niskiego poziomu.

O 53 proc. do 120 tys. ton wzrósł import pełnego mleka w proszku,  o 43,2 proc. do 33,5 tys. ton mleka odtłuszczonego w proszku, a serwatki w proszku o 53,2 proc. do 44 tys. ton.  Import sera wzrósł o 66 proc. do prawie 10 tys. ton.

Oprócz mleka UHT, większość produktów mleczarskich Chiny kupują w Nowej Zelandii.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!