Rzepak na Matif w kontrakcie listopadowym przez tydzień nie zmienił ceny, natomiast soja na CBOT spadła o 2,3 proc. Kanadyjska Canola na WCE podniosła się o 0,5 proc.

Dziwny tydzień notowań oleistych? Soja po wyznaczeniu we wtorek nowego historycznego szczytu przez kolejne trzy dni straciła prawie trzy proc. W tym czasie odrodziła się canola, kończąc tydzień wzrostem.  Cena rzepaku w tym okresie zmieniała się w bardzo minimalnym zakresie  (niewiele ponad 2 euro) oscylując tuż pod poziomem 520 euro/t.

Dane fundamentalne wyjaśniają takie a nie inne zachowanie się poszczególnych oleistych. Jeżeli chodzi o kanadyjski rzepak pojawiły się niedawno informacje o mniejszej o 1 mln ton produkcji i o znacznym zmniejszeniu zapasów. Soja po wyznaczeniu rekordowych notowań weszła w fazę drobnej korekty przed publikowanym w środę raportem USDA na temat prognoz produkcji i zapasów. Z kolei w UE jest już dawno po żniwach rzepaku (słabych, więc notowania na wysokim poziomie)  i w tej chwili jego cena zależy od notowań innych oleistych na świecie. Prawdopodobnie dopiero zdecydowany ruch cen soi pociągnie za sobą większą zmianę cen rzepaku. Jest duża szansa, że nastąpi to jeszcze w tym tygodniu.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie w ciągu tygodnia nie zmieniła się i wyniosła 517,25 EUR/t. Kontrakty lutowe podrożały o 0,44 proc., majowe wzrosły o 0,98 proc. i kosztowały odpowiednio 517,25 i 512,75 EUR/t.

W Chicago kontrakty wrześniowe soi spadły o 2,30 proc. i kosztowały 633,45 USD/t, kontrakty wygasające w listopadzie obniżyły się o 1,14 proc., styczniowe potaniały o 0,87 proc. i kosztowały 638,04 i 637,77 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej Canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 0,47 proc. i wyniosła 640,60 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 0,51 proc., marcowe wzrosły o 0,76 proc. i kosztowały odpowiednio 644,50 i 645,50 CAD/t.