Copa i Cogeca zwróciły uwagę na posiedzeniu ministrów w Valletcie na znaczenie wprowadzenia odpowiednich polityk, by upewnić się, że UE osiągnie swoje cele w zakresie klimatu w sposób zrównoważony, niezagrażający produkcji żywności.

Wypowiedź ta padła w związku z nieformalnym spotkaniem ministrów w Valletcie, podczas którego prezydencja maltańska przedstawiła dokument pt. „Zmiana klimatu a zasoby wodne w UE: rodzące się wyzwania dla rolnictwa”. Ze względu na obawy związane z ograniczonymi zasobami wodnymi i zjawiskami pogodowymi, które miału miejsce w tym roku w wielu krajach, prezydencja maltańska podczas rozmów ministerialnych skoncentrowała się na kwestii wpływu zmiany klimatu na rolnictwo oraz na strategiach i instrumentach, które należy promować, by stawić czoła tym wyzwaniom.

Przemawiając na Malcie, przewodniczący Cogeca, powiedział, że europejscy rolnicy i ich spółdzielnie zmagają się aktualnie z wieloma wyzwaniami. Będą musieli produkować w taki sposób, by mogli przyczynić się do rozwiązania jednego z największych wyzwań przyszłej dekady, czyli konieczności zwiększenia produkcji żywności na świecie, by wyżywić rosnącą liczbę ludność, jednocześnie walcząc z zagrażającymi jej zmianami klimatu.

W porozumieniu paryskim jasno podkreślono, że rolnictwo musi się dostosować do nowej sytuacji w sposób zrównoważony, nie tworząc zagrożenia dla produkcji żywności. Oznacza to, że trzeba podjąć działania łagodzące zmianę klimatu i pozwalające na dostosowanie się do niej, które nie zagrażają jednak produkcji żywności.

Sektor produkcji żywności zasługuje na większe uznanie dla pracy włożonej w ograniczenie emisji i zwiększenie wydajności produkcji żywności.

Niestety nie uwzględniono obaw dotyczących wniosku w sprawie rozporządzenia w sprawie wspólnego wysiłku redukcyjnego (ESR) oraz rozporządzenia w sprawie użytkowania gruntów, zmiany użytkowania gruntów i leśnictwa (LULUCF). Nie jest on spójny z koniecznością dostosowywania się do zmiany klimatu i jego łagodzenia.

Jeśli dodatkowo jeszcze model gospodarki leśnej zostanie zaatakowany w tych wnioskach może okazać się, że sektor rolny znajdzie się między młotem a kowadłem, czyli między niekorzystnymi zdarzeniami pogodowymi i negatywnymi skutkami przepisów.