Przewodniczący Copa i Cogeca podkreślili znaczenie unijnego sektora produkcji ekologicznej na posiedzeniu ministrów rolnictwa UE w Rydze. Nakreślili również sposoby na utrzymanie jego szybkiego rozwoju, gdyż jest on jednym z najszybciej rosnących sektorów rolnych UE. Wypowiedź ta padła na nieformalnym posiedzeniu ministrów rolnictwa UE na temat przyszłych wyzwań rolnictwa ekologicznego.

Przewodniczący Copa stwierdził, że jest  pełen podziwu dla spektakularnego rozwoju rolnictwa ekologicznego na Łotwie. Niestety nadal jest trudno uzyskać dostęp do aktualnych danych obejmujących rozwój rolnictwa ekologicznego i jego rynku na szczeblu unijnym. Dysponujemy zbyt małą liczbą statystyk i należy zrobić więcej w tym temacie. Pochwalił również państwa członkowskie, które przyjęły środki wsparcia dla rolnictwa ekologicznego w ramach programów rozwoju obszarów wiejskich. To zobowiązanie państw członkowskich ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia ciągłego rozwoju sektora. Wyraził też zadowolenie również z działań łotewskiej prezydencji Rady w zakresie wniosku Komisji w sprawie przeglądu unijnych przepisów obejmujących rolnictwo ekologiczne. Te nowe zasady muszą przede wszystkim pozwolić 250 000 rolników prowadzących produkcję ekologiczną na utrzymanie się z tego rodzaju działalności oraz skłonić nowych rolników do przekształcenia swoich gospodarstw, równocześnie utrzymując zaufanie konsumentów. Potrzeba nam ewolucji, a nie rewolucji. Jesteśmy zadowoleni z niektórych zmian wprowadzonych przez prezydencje włoską i łotewską w planach Komisji Europejskiej, zwłaszcza jeśli chodzi o możliwość utrzymania gospodarstw mieszanych w sektorze, gdyż zakaz ten zniechęciłby rolników do przekształcania gospodarstw.

Przewodniczący Cogeca podkreślił, że utworzenie unijnego logo produkcji ekologicznej na wewnętrznym rynku, w celu zwiększenia wartości produkcji ekologicznej, jest ruchem pozytywnym. Ponieważ importowane produkty ekologiczne mogą również korzystać z tego logo. Dlatego kluczowe znaczenie ma zagwarantowanie, że produkty importowane spełniają normy produkcji i kontroli co najmniej tak surowe, jak te stosowane w UE w przypadku rolnictwa ekologicznego. Na przykład  UE uznała stosowanie syntetycznych aminokwasów w paszach w USA, podczas gdy praktyka ta jest surowo zakazana w UE, jeśli chce się uzyskać świadectwo produkcji ekologicznej. Jeśli nie będziemy stopniowo przestawiać się na bardziej rygorystyczny system handlu, rozczarujemy zarówno konsumentów jak i producentów.