Przewodniczący Copa i Cogeca podczas konferencji prasowej w Brukseli omówili główne wyzwania, z jakimi zmaga się unijny sektor rolny, przypominając o ciągłej niestabilności rynków towarów rolnych i nadmiernej biurokracji wspólnej polityki rolnej (WPR).

W rozmowie z dziennikarzami, przewodniczący Copa powiedział, że unijni producenci rolni stawiają czoła bardzo poważnym wyzwaniom, zmagają się z niskimi cenami rynkowymi i wysokimi kosztami produkcji, a także biurokracją wspólnej polityki rolnej.

Na rynkach produktów mlecznych i wieprzowiny pojawiają się pierwsze pozytywne sygnały, ich sytuacja jest jednak ciągle niestabilna. Poprawa ta jest częściowo związana ze wzrostem popytu w Chinach. Ceny wieprzowiny poszły w górę, są jednak nadal niższe niż w roku ubiegłym. Konieczne jest znalezienie nowych rynków zbytu celem uniknięcia całkowitej zależności od rynku chińskiego. Wzrost cen musi ponadto utrzymać się przez rok, by producenci mogli odrobić poniesione straty.

Sytuacja na rynku mleka powoli się poprawia, jednak producenci mleka jeszcze nie odczuli wymiernych skutków tej poprawy. Lipcowy pakiet powinien pomóc producentom w przywróceniu przynajmniej częściowej płynności finansowej.

Sektor zbóż również doświadcza poważnych trudności. Szczególnie mocno została dotknięta Francja, gdzie odnotowano 30 proc. spadek produkcji pszenicy. Podaż zbóż na świecie jest wysoka, a ceny pszenicy plasują się na najniższym od dziesięciu lat poziomie. Potrzebny jest prawidłowo funkcjonujący jednolity rynek oraz wydajna infrastruktura transportowa. Koszty środków produkcji nie mogą rosnąć w takim tempie jak do tej pory.