Celem spotkania było ostrzeżenie przed niszczącym wpływem zakazu zaprawiania nasion neonikonoidami na całość upraw w UE.

Wydarzenie miało miejsce w związku z nadchodzącym projektem wniosku KE, który ma na celu rozszerzenie obowiązującego zakazu stosowania neonikotynoidów na uprawach przyciągających pszczoły na wszystkie uprawy na wolnym powietrzu, w tym uprawy niekwitnące.

Uczestnicy debaty analizowali wpływ tego kroku oraz to, jak UE może zrównoważyć produktywność i konkurencyjność europejskiego rolnictwa z ochroną środowiska.

Czesław Siekierski powiedział podczas debaty, że pierwszym krokiem w rozwiązywaniu tej kwestii powinno być pogłębienie dialogu między różnymi stronami, w celu osiągnięcia jak najlepszych wyników w obrębie obecnego systemu, tzn. dalsze podnoszenie, jakości stosowanych środków ochrony roślin, lepsze wybranie okresu, w jakim są one stosowane itp., Jeśli rolnicy mają to osiągnąć, muszą mieć pewną wiedzę. Pszczelarze z drugiej strony muszą otrzymywać różne formy wsparcia: lepsze leki i rośliny przyjazne dla pszczół powinny być również wprowadzane na obszarach proekologicznych i na obszarach nieuprawnych. Z drugiej jednak strony przemysł powinien zwiększyć swoje fundusze badawcze i opracować bardziej przyjazne dla środowiska środki ochrony roślin i walczyć z przypadkami ich podrabiania. Powinniśmy być świadomi, że zakaz używania oficjalnych środków ochrony roślin doprowadzi do powstania czarnego rynku sprzedającego produkty o wątpliwej, jakości i znacznie większej szkodliwości.

W związku z tym narzucając dalsze ograniczenia, powinno się dawać rolnikom także pewne alternatywy. Jedynie dialog i zrozumienie mogą pomóc nam w budowie zrównoważonego rolnictwa.

Marian Sikora z Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych stwierdził, że konieczna była wizyta Brukseli w celu poinformowania Komisji o konsekwencjach decyzji dotyczących naszego sektora i naszego źródła utrzymania. Projekt KE zakładający całkowity zakaz użycia neonikotynoidów spowodowałby, że produkcja roślin uprawnych, takich jak buraki cukrowe, ziemniaki, zboża, a także owoce i warzywa byłaby niewykonalna. Jednocześnie nie ma naukowych dowodów na to, jakoby miałoby to niekorzystnie wpłynąć na zdrowie pszczół. Apelujemy do KE o tworzenie polityk, które godzą zrównoważoną produkcję rolną z ochroną środowiska.

Przewodniczący grupy roboczej Copa Cogeca „Zboża” podkreślił, że dodania opublikowane przez Copa i Cogeca zawierające dane z 6 krajów wskazują, że z powodu zakazu użycia nasion zaprawianych neonikotynoidami, od 2013 roku areału uprawy nasion oleistych spadł o 10 proc., wzrosły też ponoszone przez rolników koszty a ich dochody spadły, ponieważ nie istnieją żadne produkty alternatywne.

Ponadto rolnicy muszą stosować na swoich polach więcej oprysków, aby ograniczyć wpływ ataków szkodników.

Ogólnie rzecz biorąc, zwiększone koszty produkcji zmusiłyby rolników do zmiany systemów uprawy. Zakaz byłby również sprzeczny z rozwojem rolnictwa precyzyjnego, które opiera się na właściwie zaplanowanych działaniach we właściwym czasie.

Podobał się artykuł? Podziel się!