Wraz z intensyfikacją negocjacji w sprawie liberalizacji handlu między UE a blokiem handlowym Mercosur, Copa i Cogeca są przeciwne planom dotyczące uwzględnienia wołowiny w potencjalnej umowie handlowej ostrzegając, że mogą one stać się zagrożeniem dla jakości dostaw wołowiny i wzrostu zatrudnienia na obszarach wiejskich.

Przemawiając w Brukseli, przewodniczący grupy roboczej „Wołowina” Copa i Cogeca powiedział, „że ten ruch ten jest niepokojący, gdyż umowa handlowa z Mercosurem wywrze poważne skutki dla unijnego rolnictwa, a zwłaszcza dla branży produkcji mięsa wołowego. Jest to szczególnie niepokojące ze względu na 20 proc. spadek konsumpcji mięsa w ciągu ostatniej dekady. Co więcej, nadal nie wiadomo jak Brexit wpłynie na sytuację sektora rolnego.

UE utrzymuje najwyższe standardy bezpieczeństwa żywności oraz dobrostanu zwierząt, których nie są przestrzegane przez producentów towarów importowanych z krajów trzecich. W UE odnotowane jest każde przewiezienie zwierzęcia, od momentu jego narodzin aż do śmierci, podczas gdy w krajach bloku Mercosur monitoring obejmuje jedynie 10 proc. życia zwierzęcia. Unijny system zapewnia konsumentów o bezpieczeństwie i jakości mięsa jakie spożywają.

Wołowina wytwarzana w Unii Europejskiej - w szczególności pochodząca z wyspecjalizowanej produkcji - jest również źródłem wzrostu gospodarczego i zatrudnienia na obszarach wiejskich, gdzie często brakuje alternatywnych form pracy. Przyczynia się jednocześnie do zielonego wzrostu. To właśnie dzięki tej aktywności gospodarczej istnieje 60 milionów hektarów terenów zielonych, które pełnią funkcję pochłaniaczy CO2.

Sekretarz generalny Copa i Cogeca  stwierdził, że plany KE dotyczące włączenia wołowiny do oferty dotyczącej dostępu do rynku przygotowanej dla Mercosuru głęboko rozczarowały. W każdej umowie handlowej rolnictwo musi być traktowane uczciwie.  Najnowsza ocena skutków potwierdza, że negocjowana umowa handlowa z Mercosurem może mieć katastrofalne skutki dla sektora wołowiny, o ile nie zostaną nałożone kontyngenty taryfowe. Ministrowie rolnictwa UE również ostrzegali przed przedstawieniem oferty dla sektora rolnego obejmującej produkty wrażliwe w ramach negocjacji. Komisja jednak prze naprzód, nie uzyskując zbyt wiele w zamian.  Przewodniczący stwierdził, że nie możemy traktować tego tak ważnego dla UE sektora jako karty przetargowej dla innych branży. Umowa ta musi ambitniej podejść do obrony europejskich rolników.

Podobał się artykuł? Podziel się!