Sektor drobiarski odpowiada na sygnały rynkowe i jest bardzo wydajny. Jednak w ciągu kilku najbliższych lat będzie musiał stawić czoła nowym wyzwaniom, poczynając od kwestii zdrowia zwierząt, aż po handel. Zmaga się również z wysokimi kosztami środków produkcji, a zwłaszcza pasz, które stanowią 60 proc. wydatków w produkcji drobiu oraz z problemem ich dostępności.

Co więcej unijne obowiązki i zasady dobrostanu zwierząt wpływają na znaczny wzrost kosztów, podczas gdy producenci w krajach trzecich nie muszą ponosić takich wydatków. Jesteśmy gotowi zagwarantować stosowanie dobrych praktyk dobrostanu w naszym sektorze - stwierdził przewodniczący Bourns.

Kolejnym priorytetem jest wypracowanie korzystnego porozumienia dla unijnych producentów drobiu w ramach negocjacji o wolnym handlu z USA, zwłaszcza jeśli chodzi o normy sanitarne i fitosanitarne (SPS) oraz dostęp do rynków, gdyż sektor mięsa drobiowego jest sektorem wrażliwym.