Według Copa-Cogeca, daje to państwom członkowskim elastyczność w redukcji emisji gazów cieplarnianych w sektorze nieobjętym systemem handlu uprawnieniami do emisji (ETS)

Po głosowaniu, przewodnicząca grupy roboczej Copa Cogeca "środowisko" powiedziała, że cieszy się z decyzji komitetu ds. rolnictwa  bo jest to pozytywny krok w stronę bardziej realistycznego podejścia do tematu zmiany klimatycznej.

W porozumieniu paryskim jasno podkreślono, że rolnictwo musi się dostosować do nowej sytuacji w sposób zrównoważony, nie tworząc zagrożenia dla produkcji żywności. Należy tego przestrzegać. Dlatego też z radością przyjęliśmy głosowanie, bo daje ono niezbędną elastyczność i zwiększa limity LULUCF do 425 milionów ton, co jest poziomem minimalnym, jeśli chcemy naprawdę motywować do rezygnacji z surowców kopalnych.

Rolnictwo i leśnictwo są częścią rozwiązania w walce ze zmianą klimatu. Nasze rosnące lasy potrzebują naszej ochrony oraz zdrowego zarządzania i dziś w Parlamencie przyznano poparto te racje. Rolnicy i spółdzielnie ograniczyły już emisje o 24 proc. od roku 1990, a mają do czynienia z procesami naturalnymi, których nie da się w pełni kontrolować lub zastąpić.

Dobrze, że uzgodniono warunki elastyczności między systemem handlu uprawnieniami do emisji (ETS) a wspólnym wysiłkiem redukcyjnym (ESR) i dlatego tak ważna jest dalsza promocja, wydajna, ekologiczna produkcja, również zwiększenie kredytów ETS do 200 milionów ton.

Elastyczność jest kluczowa dla wydajności i niezbędna dla sektora LULUCF. Niedawne głosowanie może być inspiracją do kolejnych głosowań w komitetu ds. środowiska w PE oraz do rozmów w Komisji, do której apelujemy o uznanie opinii komitetu ds. środowiska.

Końcowy efekt rozporządzenia w sprawie wspólnego wysiłku redukcyjnego musi wspierać zrównoważenie gospodarki, środowiska i aspektów społecznych jednocześnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!