Przemawiając w Paryżu w czasie wydarzenia zorganizowanego wraz z francuskimi organizacjami rolniczymi (FNSEA, APCA, CNMCCA) oraz Światową Organizację Rolników (WFO), przewodniczący Copa powiedział, że cieszy się, że premier Francji podjął głębokie zaangażowanie na rzecz wsparcia dla rolników i spółdzielni oraz ich walki ze zmianami klimatami.

Przewodniczący stwierdził, że teraz trzeba również włączyć w te kwestie konsumentów, aby lepiej zrozumieli, że rolnicy wykonują cenną pracę, by pomóc wyżywić świat w zrównoważony sposób, prowadząc jednocześnie walkę ze zmianami klimatu.

Nie ma sensu rozwiązywanie tego problemu poprzez ograniczanie produkcji w Europie po to, by zwiększyć ją gdzie indziej. UE już przyjęła silne zobowiązanie obejmujące ambitny cel ograniczenia emisji o 40 proc. w stosunku do 1990 r. Nasi partnerzy na całym świecie muszą przyjąć podobne zobowiązania. Należy to zrobić w sposób wyważony, aby zapewnić dostępność żywności w sytuacji, gdy zapotrzebowanie na nią na świecie ma wzrosnąć o 60 proc. do 2050 r. Europejska społeczność rolników ma rolę do odegrania w zmierzeniu się z wyzwaniem, jakim są zmiany klimatu. Innowacyjne rozwiązania zmniejszające nasze oddziaływanie na klimat, przy jednoczesnym zwiększeniu produkcji żywności, pasz i bioproduktów, mogą służyć za wzór i inspirację dla rolników i ich spółdzielni na całym świecie.

Być może najlepsze rozwiązania dla Europy można zaczerpnąć z dziedzin takich jak uprawa zbóż, produkcja pasz, czy technik hodowlanych i wykorzystywania produktów ubocznych np. słomy i gnojowicy. Porozumienie z Paryża, aby było korzystne dla klimatu, musi kłaść nacisk na badania oraz łagodzenie zmian klimatu i dostosowanie się do nich. Ponadto potrzebna jest efektywniejsza gospodarka wodna, obejmująca zasoby wody, nawadnianie oraz osuszanie. Musimy także lepiej zrozumieć i poprawić synergię między chowem zwierząt i gospodarką użytkami zielonymi. To mogłoby w znaczący sposób wpłynąć na wychwytywanie dwutlenku węgla i wydajność hodowli.

W wymiarze globalnym, zmiany klimatyczne stanowią zagrożenie dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego. Za każdym razem, gdy temperatura wzrośnie o jeden stopień Celsjusza, produkcja soi i kukurydzy spadnie o 17 procent. Oczywiste, że w Europie musimy produkować więcej za mniej, aby wyżywić świat i uniknąć poważnej niestabilności politycznej i społecznej, której wielokrotnie doświadczyliśmy na przestrzeni dziejów. Rolnictwo i leśnictwo mogą przyczynić się do wzmożonej sekwestracji dwutlenku węgla w glebie oraz lepszego wykorzystania odnawialnych źródeł energii – powiedział przewodniczący Copa.