- Spadek na giełdzie chicagowskiej podyktowany jest informacjami/spekulacjami nt. eksportu pszenicy z Indii, które są drugim po USA eksporterem tego towaru - komentuje Łukasz Rozbicki z AFS Dom Maklerski.

Rezerwy pszenicy w Indiach są w tym momencie ponad dwa razy wyższe niż faktyczne potrzeby (36,1 mln ton względem potrzebnych 14 mln ton). Rząd indyjski z tego powodu zaakceptował niższą minimalną cenę eksportową pszenicy w wysokości 260 USD/t (wcześniej 300 USD/t). Wysoki stan zapasów w Indiach powinien spowodować w najbliższych miesiącach znacznie większy eksport z tego kraju - wg Agrocorp może to być nawet wzrost o 32 proc. w najbliższych miesiącach, tym samym eksport pszenicy indyjskiej osiągnąłby rekordowe historycznie wolumeny.

- Największym eksporterem pszenicy pozostaje USA, jednak nadpodaż towaru z Indii może zmniejszyć popyt na pszenicę amerykańską. Z tego powodu CBOT zareagował dużo mocniej niż MATIF - dodaje Rozbicki.

Pszenica europejska silniej taniała w końcówce zeszłego tygodnia, kiedy to na rynek spłynęły informacje potwierdzające korzystne prognozy meteorologiczne z krajów byłego Bloku Wschodniego. W Rosji obsiano już 84 proc. prognozowanego obszaru zasiewów, natomiast na Ukrainie 87 proc. planowanych obszarów. Tym samym prognoza bardzo dobrych zbiorów w tych krajach jest jednak mniej zagrożona, niż sądzono.

Wg wrześniowego raportu USDA Rosja ma mieć o 43 proc., a Ukraina o 40 proc. lepsze zbiory w sezonie 2013/14 niż w sezonie 2012/13. Kolejny raport opublikowany zostanie 8 listopada.

- Wydaje się, że cena pszenicy jeszcze może nieco spaść do kluczowej daty 8 listopada, jednak nie spodziewałbym się już większej zmienności do tego momentu - konkluduje Łukasz Rozbicki.

Podobał się artykuł? Podziel się!