W piątek podrożały wszystkie prezentowane poniżej kontrakty zbożowe na światowych giełdach. Podobnie jak w czwartek na uwagę zasługuje amerykańska kukurydza, której cena ponownie wzrosła- tym razem o 1,0 proc. do 145,6 USD/t- wyznaczając kolejne maksimum cenowe w obecnej fali wzrostowej i jest najdroższa od końca czerwca 2016 r. Rekordowa produkcja w obecnym sezonie w USA (385 mln t wg USDA) i na świecie (1038 mln t, USDA) nie przeszkadza wzrostom cen i wyznaczaniu nowych lokalnych szczytów notowań.

Kluczowym momentem dla notowań kukurydzy było pokonanie kilka dni temu poziomu 138-140 USD/t. W 2015 i w pierwszej połowie 2016 r. był to rejon wsparcia (po kilkukrotnym spadku ceny do tego poziomu następowały większe lub mniejsze wzrosty). Latem ub.r. nastąpiło przełamanie wspomnianego wsparcia i cena spadła aż do 118,7 USD/t w dniu 31 sierpnia 2016 wyznaczając 6-cio letni dołek notowań. Następnie ceny od września zaczęły rosnąć, ale w okresie październik- grudzień miały trudności z powrotem powyżej wspomnianego poziomu 138-140 USD/t, który w tym czasie stanowił z kolei silny opór.

Co stoi za poprawą notowań kukurydzy w USA? Przede wszystkim rynek ropy i wysokie tempo eksportu. Przypomnę, że ok 40 proc. kukurydzy w USA przerabiane jest na bioetanol. Silnie drożejąca ropa (w ciągu ostatniego roku prawie podwoiła cenę) spowodowała wzrost atrakcyjności produkcji bioetanolu z kukurydzy, co widać po rekordowym tempie przerobu w USA (o rynku ropy i jego wpływie na surowce rolne pisałem więcej na początku stycznia analizując rynek rzepaku - Cena rzepaku otarła się o szczyt notowań. Rynek ropy wspiera ceny oleistych). Niskie ceny amerykańskiej kukurydzy zaowocowały również silnym wzrostem eksportu. Obecne tempo eksportu jest ok. 80 proc. wyższe niż w porównywalnym okresie ubiegłego sezonu. W sumie od 6- letniego dołka 31 sierpnia 2016 r. do ostatniego piątku cena kukurydzy na giełdzie CBOT w Chicago wzrosła już o prawie 23 proc.