W piątek podrożały wszystkie kontrakty terminowe na oleiste. Cena rzepaku wzrosła trzeci raz z rzędu i zbliżyła się do niedawnego szczytu z 17 sierpnia (379,75 euro/t). Europejski rzepak trzyma się nadzwyczaj mocno na tle soi i canoli (wykresy poniżej). Ale to już chyba nikogo nie dziwi. Rzepaku w Europie jest mało, a szacunki zbiorów są ciągle cięte w dół. Komisja Europejska obniżyła prognozę zbiorów w UE o 1,1 mln t do zaledwie 19,4 mln t (najmniej od 2012 r). W poprzednim tygodniu cena rzepaku wzrosła o 0,7 proc., soja potaniała o 2,2 proc., a canola podrożała o 1,2 proc.

Rzepak Matif, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,94 proc. (377,00 euro/t- 1651 zł/t).


Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt wrześniowy- cena wzrosła o 0,99 proc. (355,86 USD/t- 1394 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,67 proc. (465,30 CAD/t- 1390 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!