PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Drobiarstwo: Dobry 2015 rok, ale rynku trzeba będzie bronić

Drobiarstwo: Dobry 2015 rok, ale rynku trzeba będzie bronić Rentowność sprzedaży brutto przemysłu drobiarskiego wyniosła 2,37 proc. Mięso drobiowe stało się najistotniejszym polskim produktem spożywczym w handlu zagranicznym. Fot. KRD

Branża drobiarska zakończyła rok 2014 dobrymi wynikami produkcyjnymi i ekonomicznymi, gdzie dynamika przyrostu produkcji mięsa drobiowego wyniosła ok. 10 proc. uzyskując poziom 2 200 tys. ton i zajmuje I miejsce wśród producentów mięsa drobiowego w UE – powiedział Rajmund Paczkowski, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa.



Rentowność sprzedaży brutto przemysłu drobiarskiego wyniosła 2,37 proc. Mięso drobiowe stało się najistotniejszym polskim produktem spożywczym w handlu zagranicznym, kierując na rynki ponad 35 proc. całej produkcji rocznej i uzyskując ponad 1,5 mld euro przychodów.

W roku 2015 na podobnym poziomie utrzymuje się dynamika przyrostu produkcji mięsa drobiowego, wynosząc w ciągu 10 miesięcy 109,3 proc. w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Wielkość tej produkcji wynosi 1 779 tys. ton.

Natomiast poziom sprzedaży mięsa za granicę na wszystkie dostępne aktualnie rynki wyniósł za 9 miesięcy br. 638 tys. ton o wartości 1,28 mld euro. Dynamika osiągnięta w tym eksporcie, liczona tonami mięsa wysłanego, wynosi 116,6 proc.

Wyniki te pozwoliły przemysłowi drobiarskiemu w Polsce stać się czołowym europejskim eksporterem, co należy zaliczyć do znacznych sukcesów całej branży, gdyż wysoka, jakość oferowanego mięsa wyprodukowanego z zachowaniem przepisów o dobrostanie i bezpieczeństwie żywności, daje dobre wyniki w działalności gospodarczej, przy tuczu drobiu oraz produkcji mięsa i przetworów.

- O jakości i bezpieczeństwie zdrowotnym mięsa świadczy fakt, że przy tak znacznej ilościowej sprzedaży na rynki UE, gdzie kierowanych jest ok. 83 proc. eksportowanej produkcji w roku 2014, jak i w roku 2015, odbiorcy nie zgłosili żadnych reklamacji odnośnie jakości kupowanego mięsa i przetworów. Wiadomo jest, że UE jest bardzo trudnym i wymagającym rynkiem kontrolującym stan zdrowotny i inne parametry dostarczanego produktu – przypomniał prezes Rajmund Paczkowski

Jak wyjaśnia, w roku 2016 chcąc zachować wiodącą pozycję w produkcji i eksporcie branża coraz intensywniej musi promować, jakość polskiego mięsa i poszukiwać nowych kierunków zbytu, głównie poza UE.

- Za bardzo ważny fakt uznaję, że w 2015 r. do Polski na zaproszenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Lekarza Weterynarii przybyło kilka misji służb weterynaryjnych z krajów pozaeuropejskich, pragnących dokonywać zakupów naszego mięsa. Dokonywali oni kontroli stanu sanitarnego obiektów hodowlanych, zasad nadzoru weterynaryjnego nad tą hodowlą oraz warunki sanitarne w zakładach przy uboju i przetwórstwie wraz z całym łańcuchem dystrybucji towarów - tłumaczył Paczkowski. 

- Te wizyty otwierają nam drogę do rozszerzenia dostaw na takie rynki jak: Kuba, RPA, Tajlandia, Tajwan, Izrael i Chiny, skąd przybyli weterynaryjni inspektorzy odpowiedzialni za stan zdrowotny sprowadzanej żywności do tych krajów. W ocenie przedstawianej na zakończenie każdej z wizyt kontrolerzy nie zgłaszali uwag, dlatego też oczekujemy na ostateczne decyzje umożliwiające rozpoczęcie dostaw na te rynki – dodał.

Według prezesa KRD, analizując aktualną sytuację widać również tematy, które mogą wpływać niekorzystnie w roku 2016 na rozwój branży, jej poziom produkcji i wyniki ekonomiczne. Najważniejszym z nich jest nieuregulowany ustawowo problem stosowania soi modyfikowanej genetycznie, jako dostępnej jedynie na rynkach do pasz przy produkcji drobiu.

- Z dniem 1.01.2017 r. wygasa moratorium umożliwiające stosowanie tej soi do produkcji tych pasz. Brak uchylenia w ustawie z 22.07.2016 r. przepisu o zakazie jest bardzo dużym zagrożeniem, mogącym w istotny sposób wpłynąć na poziom produkcji drobiu w Polsce – ostrzega prezes Rajmund Paczkowski.

Zdaniem Paczkowskiego, również uboje religijne inaczej rytualne, których losy ważą się aktualnie w Trybunale Konstytucyjnym, przy zmianie obowiązującej ustawy, zezwalającej obecnie na stosowanie tej formy uboju, byłyby czynnikiem uniemożliwiającym dostawy mięsa drobiowego z Polski na liczne rynki państw arabskich bardzo korzystnych finansowo, jak i państw Dalekiego Wschodu.

- Większość państw UE ma regulacje prawne umożliwiające ubój religijny i realizuje znaczne dostawy mięsa na rynki państw arabskich – stwierdził prezes Paczkowski.

- Obrona interesów europejskiego rolnictwa, w tym również polskiego drobiarstwa, przed skutkami prowadzonych negocjacji UE z USA w ramach TTIP i ewentualne wejście w życie jego postanowień, może być poważnym problemem dla branży drobiarskiej ze względu na niższe koszty produkcji drobiu USA – ostrzega prezes KRD.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!