W ostatnich tygodniach dużo się działo na światowych giełdach surowców rolnych. Wyraźnie drożały zarówno zboża jak i oleiste. Rekordowe wzrosty notowała amerykańska pszenica, która w obecnej fali wzrostowej rozpoczętej pod koniec stycznia do 14 marca, czyli w półtora miesiąca- zyskała aż 25,2 proc.!!! W tym czasie kontakty na pszenicę notowane na giełdzie w Paryżu zyskały „zaledwie" 11,3 proc.

Zboże to na Matif jest najdroższe od połowy maja ub. roku, a na CBOT od końca października ub. roku. Słabiej w tym okresie zachowywały się ceny kontraktów na kukurydzę, ale również notowały wielomiesięczne szczyty notowań. Kukurydza w Paryżu podrożała o 8,7 proc., a w Chicago o 10,5 proc.

W drugim tygodniu marca na rzepaku i soi wystąpiła pierwsza poważniejsza korekta spadkowa od momentu rozpoczęcia fali wzrostowej (koniec pierwszej dekady stycznia - rzepak i koniec stycznia - soja). W tym czasie rzepak do niedawnego szczytu notowań zyskał aż 16,2 proc., a soja 14,8 proc. Odmiennie przebiegały notowania canoli, która dopiero w połowie lutego zakończyła spadki i od tego czasu nieustannie zyskuje na wartości. Do połowy marca cena wzrosła już 14,4 proc.

Bezpośrednią przyczyną półtoramiesięcznych wzrostów cen były najpierw wysokie mrozy bez wystarczającej pokrywy śnieżnej w pasie upraw pszenicy ozimej w USA, a następnie konflikt pomiędzy Rosją i Ukrainą, który może zagrozić eksportowi ziarna z Ukrainy. Do tego ostatnio doszło zagrożenie suszą w przetrzebionych mrozami uprawach pszenicy w USA.

Od początku marca, istotny wpływ na światowy rynek zbóż ma jednak sytuacja panująca na Ukrainie. Niepewność realizacji dostaw zbóż z tego kraju spowodowała skokowy wzrost cen na światowych giełdach. A należy pamiętać, że Ukraina z każdym rokiem odgrywa coraz większą rolę w światowym bilansie zbóż. W obecnym sezonie zebrano w tym kraju rekordowe 63 mln ton zbóż, z czego ponad połowa może być wyeksportowana. Do 24 lutego z Ukrainy wywieziono 23,9 mln ton zbóż, w tym 14,2 mln ton kukurydzy i 7,3 mln ton pszenicy. Już teraz Ukraina jest jednym z największych eksporterów zbóż na świecie. W poprzednim roku była czwartym eksporterem kukurydzy, a w tym roku prawdopodobnie będzie szóstym eksporterem pszenicy. Niektóre ośrodki wskazują, że produkcja zbóż w tym kraju w ciągu kilku, kilkunastu lat może osiągnąć 90 mln ton. Dlatego rozwój sytuacji polityczno-gospodarczej w tym kraju jest bacznie śledzony przez cały świat, a jej konsekwencje dla kształtowania się sytuacji na światowym rynku zbóż mogą być bardzo poważne.