W jakim kierunku powinna rozwijać się polska chemia, zarówno w odniesieniu do produktów chemicznych, jak produktów nawozowych?

- Rzeczywiście, procesy, które nabrały dynamiki przez ostatnie miesiące są faktem i myślę, że jest to konsekwencja procesów globalizacyjnych, które dzieją się w gospodarce polskiej, europejskiej i światowej.

Uważam, że polska chemia jest jednym z najważniejszych sektorów gospodarki kraju i w związku z tym powinna mieć zapewniony rozwój, zwłaszcza że naczelnym jej zadaniem jest zapewnienie zarówno produktów, które używane są przez przemysł jak i nawozów, które decydują o bezpieczeństwie żywnościowym kraju.


A w jakim kierunku powinna rozwijać się polska chemia?

- Na pewno musi znaleźć nowe produkty, które dadzą jej nową dynamikę, ale przede wszystkim wyższą wartość dodaną. Ważna jest produkcja masowych chemikaliów, ale one są na ogół niskomarżowe. Natomiast na pewno warto jest pójść w kierunku takich produktów, jak tworzywa konstrukcyjne, przetwórstwo melaminy nie tylko w stronę żywic przydatnych przemysłowi meblarskiemu, ale przede wszystkim nowoczesnych chemikaliów, takich jak uniepalniacze czy nowoczesne tworzywa dla przemysłu motoryzacyjnego i budowlanego. Polska chemia musi również zintensyfikować działania nad opracowaniem i uruchomieniem produkcji nowych chemikaliów - nie tylko na bazie gotowych już półproduktów, które w polskiej chemii są wytwarzane, ale musi poszukać produktów na nowej bazie np. petrochemicznej. Tutaj na pewno istnieje duże pole do rozwoju.

A co z nawozami?

- To drugi bardzo ważny obszar, w którym polska chemia jest bardzo aktywna w Europie. Dzisiaj przyszedł czas, że należy zupełnie po nowemu spojrzeć na nawozy. Jest to element zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego kraju, ale korzystając z wiedzy i kompetencji polskich placówek naukowych, szczególnie puławskich instytutów, konieczna jest budowa nowoczesnej strategii dotarcia do finalnego odbiorcy.

Nawozy muszą być zarówno dostosowane do roślin uprawianych przez rolników, ale także do gleby i pory roku, dostarczające niezbędnych składników podstawowych i mikroelementów oraz nawozy, które nie ulegają rozkładowi w tak znacznym stopniu jak to ma miejsce obecnie. Tutaj na pewno unowocześnienie produkcji, ale również unowocześnienie całego łańcucha dotarcia z wiedzą agrotechniczną do rolników jest zadaniem jakie spoczywa na nowoczesnym przemyśle.

Więcej na wnp.pl