Minister Lech omówiła zasady zwalczania i koordynacji zwalczania ptasiej grypy z udziałem władz weterynaryjnych, rządowych i samorządowych. Wskazała na przewidzianą prawem konieczność posiadania i aktualizacji planów gotowości związanych z występowaniem ptasiej grypy określające zasady walki z chorobą i odpowiedzialności za ich realizację. Obowiązek ten leży na władzach weterynaryjnych wszystkich szczebli.

Poruszyła też zasady tworzenia centrów kryzysowych w związku ze stwierdzeniem ognisk choroby.

Ewa Lech stwierdziła, że ptasia grypa jest chorobą zwalczaną urzędu i w związku z tym wydatki ponoszone na walkę z nią ponoszone są z budżetu państwa. Poinformowała również o zasadach wypłaty odszkodowań producentom, których drób został ubity w związku z decyzją inspekcji weterynaryjnej.

Wysokość odszkodowań ustala zespół złożony z dwóch rzeczoznawców i powiatowego lekarza weterynarii. W przypadku nieprzestrzegania zasad bioasekuracji hodowca może być pozbawiony odszkodowania.

Producenci prowadzący w 2016 r. gospodarstwo, w którym jest utrzymywany drób, a położone na obszarze zapowietrzonym lub zagrożonym określonych w związku z wystąpieniem wysoce zjadliwej grypy ptaków mogą ubiegać się o pomoc z ARiMR. Wnioski o taką pomoc muszą składać producenci do 28 lutego br. Wysokość rekompensaty przysługuje na każdą sztukę drobiu i wynosi w zależności od gatunku od 4 do 25 zł.

Pomocy takiej nie uzyskają: producenci, których gospodarstwo zostało wyznaczone, jako ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków, których gospodarstwo jest położone w obszarze zapowietrzonym lub zagrożonym, które nie zostało wyznaczone, jako ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków, a wydano decyzję nakazującą zabicie lub poddanie ubojowi drobiu oraz których gospodarstwo jest położone w obszarze zapowietrzonym lub zagrożonym, wobec których wydano decyzję nakazującą zabicie lub ubój drobiu oraz zakazującą utrzymywania w gospodarstwie drobiu.

Minister omówiła także sytuację kadrową dotyczącą lekarzy weterynarii na podstawie danych z 9 województw. Nadal brakuje w nich 13 lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę.

W trakcie posiedzenia sejmowej komisji zaproszeni przedstawiciele związków i organizacji producentów drobiu i jaj zadali szereg pytań i zgłosili problemy utrudniające działalność.

Tomasz Sztuder współwłaściciel zakładu wylęgowego, stwierdził, że o ile udało się utrzymać kontrakty z Ukrainą na zasadzie uznania regionalizmu choroby, to Białoruś blokuje import, mimo, że białoruskie fermy drobiu są puste.

Krystyna Hamrol z firmy ubojowej Storboom Hamrol, zapytała czy istnieje możliwość zmiany przepisów określających wielkość strefy zapowietrzonej i zagrożonej, gdyż obecna ich wielkość powoduje niepotrzebne uśmiercanie dużej liczby zdrowych ptaków.