- Te zbiory równoważą krajowe zapotrzebowanie na zboża - uważa prof. Stanisław Stańko z SGGW w Warszawie.

Zbiory zbóż w Unii Europejskiej szacowane są na 274-275 mln ton.

Zdaniem profesora, Unia Europejska będzie miała w tym sezonie mniejsze nadwyżki i znacznie mniej ziarna na eksport niż w poprzednim roku.

Stańko także dostrzega kłopoty z jakością zbóż.

- U nas nie ma dobrej jakości ziarna zbóż chlebowych. Jednak we Francji zebrano stosunkowo dobrą jakościowo pszenicę, o czym nie można zapominać, gdyż jesteśmy na wspólnym europejskim rynku. Francuska pszenica będzie uzupełnieniem braków dobrej jakości ziarna chlebowego. Unia Europejska nie będzie miała aż takich nadwyżek ziarna w tym roku. Eksport znacznych ilości ziarna sygnalizują kraje basenu Morza Czarnego, czyli Ukraina, Rosja i Kazachstan. Ich zboże z nadwyżką zastąpi europejskie, zwłaszcza w krajach afrykańskich - powiedział Stanisław Stańko.

Unia Europejska, od początku sezonu, więcej pszenicy importuje, niż eksportuje.

Dlaczego u nas będzie zrównoważony bilans? Profesor Stańko zwraca uwagę na mniejsze pogłowie trzody chlewnej. Wg niego nie wzrośnie zużycie paszowe.

Szacuje się, że zmniejszy się także zużycie konsumpcyjne zbóż, gdyż konsumenci spożywają coraz mniej pieczywa. Piekarnie raczej będą miały kłopot ze zbytem produktów  ze względu na ograniczony popyt. Piekarze dlatego nie mogą podnosić cen, mimo, że drożeje mąka oraz inne środki produkcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!