Jak wynika z analizy najnowszych danych Ministerstwa Finansów (za: Sparks Polska i IERiGŻ) w okresie od lipca 2014 r. do stycznia 2015 r. za granicę sprzedano 2,23 mln t polskiej pszenicy, czyli o około 0,73 mln t (49 proc.) więcej niż porównywalnym okresie w sezonie 2013/14.

Jednak jeśli chodzi o większość pozostałych rodzajów zbóż, wyniki eksportu nie wyglądają tak imponująco. Szczególnie niewielka jest sprzedaż zagraniczna ziarna kukurydzy. W pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego sezonu wyniosła ona 333 tys. t wobec około 593 tys. t rok wcześniej. Oznacza to spadek o 44 proc. Natomiast w tym samym okresie wywóz za pośrednictwem portów morskich spadł w jeszcze większym stopniu (73 proc.). Co więcej, w tych samych miesiącach w sezonie 2012/13 wyeksportowano jeszcze więcej kukurydzy, bo 1,01 mln t, czyli trzy razy więcej niż w sezonie bieżącym. Sparks prognozuje, że w całym sezonie 2014/15, rozumianym jako okres od lipca do czerwca, eksport wyniesie 480 tys. t i będzie o 500 tys. t niższy niż w ubiegłym sezonie. Dotychczasowe dane zdają się potwierdzać tę prognozę.

Jednocześnie mniejszy jest również import kukurydzy. W okresie lipiec-styczeń sezonu 2014/15 wyniósł on ok. 200 tys. t, w porównaniu z blisko 250 tys. t w porównywalnym okresie w sezonie 2013/14, co oznacza spadek o 20 proc. Według prognoz Sparks w całym bieżącym sezonie import wyniesie 280 tys. t i będzie o ponad 100 tys. t niższy niż w sezonie ubiegłym. Oznacza to, że Polska nadal będzie eksporterem netto kukurydzy, z nadwyżką na poziomie 200 tys. t. Jest to jednak bardzo niewiele w porównaniu z nadwyżką na poziomie 620 tys. t w sezonie 2013/14 i tym bardziej 1150 tys. t w sezonie 2012/13.

Mniejszy eksport netto kukurydzy jest częściowo spowodowany dużym eksportem pszenicy. Coraz częściej kukurydza zastępuje pszenicę w spasaniu zwierząt. Jak wynika z analizy prognoz Sparks, zużycie paszowe kukurydzy ma w sezonie 2014/15 wynieść 2,8 mln t i być o 4 proc. wyższe od zużycia pszenicy, co jest rekordowo wysoką wartością. W poprzednich dwóch sezonach było ono średnio o 2 proc. niższe, ale w jeszcze wcześniejszych pięciu sezonach (2007/08-2011/12) przeciętnie o 42 proc. niższe.

Wygląda na to, że w coraz większym stopniu pszenica staje się zbożem typowo eksportowym, które jest zbyt cenne, aby w takiej proporcji jak kiedyś przeznaczać je do krajowej produkcji zwierzęcej. Częściowo funkcję paszową pszenicy przejmują zboża takie jak pszenżyto i kukurydza, a także jęczmień, a na skalę lokalną również owies i mieszanki zbożowe. Sytuacja taka może utrzymać się również w kolejnym sezonie, co będzie oznaczało wysokie ceny pszenicy w stosunku do innych zbóż. Oczywiście bardzo dużo będzie zależało od sytuacji na światowym rynku zbóż oraz kursów walut, a także dostępności krajowych zbóż.