Jedynie w Gdańsku port jest czynny. Szczecin i Świnoujście są zablokowane krą. Transakcje zawierane są na pszenice z dostawą w lutym i marcu. Ceny pszenicy konsumpcyjnej o zawartości białka 11,5 proc wynoszą 670-675 zł/t, o zawartości białka 12,5 proc. wahają się między 680 a 685 zł/t, a o zawartości białka 14 proc. 720-725 zł/t. Ceny te były 5-10 zł /t niższe niż przed tygodniem

Na WGT w porównaniu z początkiem roku o 30 proc. wzrosła liczba ofert sprzedaży pochodzących od producentów zbóż.

Pszenicę konsumpcyjną zgłoszono do sprzedaży po 620-750 zł/t, a kupujący oferowali za nią 600-730 zł/t. Sprzedających było dwa razy więcej niż kupujących. Pszenica paszowa oferowana była po 620-690 zł/t, a nabywcy skłonni byli za nią zapłacić 580-600 zł. Sprzedających było trzy razy więcej niż kupujących.

Żyto konsumpcyjne oferowane było do sprzedaży po 550-600 zł/t, a kupujący skłonni byli je nabyć po 520-550 zł/t. Kupujących i sprzedających było mniej więcej tyle samo. Żyta paszowego nie zgłoszono do sprzedaży, a kupujący poszukiwali go oferując 495-520 zł/t.

Jęczmień konsumpcyjny oferowano po 600-620 zł/t, a kupujący chcieli go nabyć po 600-650 zł. Więcej było kupujących niż sprzedających. Jęczmień paszowy zgłoszono do sprzedaży po 595-650 zł/t, kupujący oferowali 540-560 zł/t. Więcej było sprzedających.

Pszenżyto oferowano po 550-600 zł/t, a kupujący skłonni byli je nabyć po 570-585 zł/t. Sprzedających było cztery razy więcej niż kupujących.

Kukurydza oferowana była po 640-730 zł/t, a kupujący oferowali za nią 640-670 zł/t. Sprzedających było trzy razy więcej niż kupujących.

Zdaniem Brunona Skalskiego specjalisty ds. rynku zbóż z Giełdy Rolpetrol, na giełdzie poszukiwane jest żyto i owies. Cena żyta z odbiorem u producenta wynosiła 540 zł/t. pszenica paszowa oferowana była po 650 zł/t z dostawą.

Według Anny Dziury z specjalisty ds. rynku zbóż z Giełdy NetBrokers, na giełdzie oferowano kukurydzą z odbiorem u producenta po 640-645 zł/t i pszenicę z odbiorem u producenta po 620 zł/t. Na giełdzie jest mało oferujących i kupujących pszenicę.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!