Różnokierunkowe tendencje na rynkach żywca

 

Rynek trzody chlewnej pozostaje pod wpływem niskiej podaży krajowych tuczników oraz tuczników i mięsa z importu. Napięta sytuacja podażowa wpłynęła na nieoczekiwany, stosunkowo silny wzrost cen. Według GUS w grudniu średnie ceny skupu trzody chlewnej wzrosły o 5,1% osiągając poziom 4,50 PLN/kg w porównaniu z 4,28 PLN/kg przed miesiącem. Notowana obecnie cena jest historycznie bardzo wysoka – o 34,0% wyższa niż przed rokiem i o 26,8% wyższa niż przeciętnie w analogicznym miesiącu w poprzednich pięciu latach. Zazwyczaj w grudniu tuczniki tanieją – przeciętnie o 1,2%. Tylko raz w przeciągu poprzednich pięciu lat cena w grudniu wzrosła. Mimo utrzymującej się niskiej podaży tuczników i słabego złotego, oceniamy, że w styczniu nastąpi niewielka redukcja cen do poziomu około 4,35-4,45 PLN/kg głównie na skutek ograniczenia popytu na mięso i jego przetwory.

W grudniu ceny skupu drobiu po raz piąty z rzędu spadały, a spadek był porównywalny do obserwowanych w poprzednich latach. Za kilogram żywca płacono przeciętnie 3,15 PLN w porównaniu z 3,30 PLN miesiąc wcześniej (spadek o 4,5%). Mimo spadków, cena ta jest wciąż o 3,9% wyższa niż przeciętnie w grudniu w latach 2003-07, choć jednocześnie jest o 5,2% niższa niż przed rokiem. Produkcja kurcząt wciąż rośnie i to jest najbardziej prawdopodobną przyczyną osłabiania się cen drobiu.

Zgodnie z normalnymi zmianami sezonowym w grudniu wzrosły ceny skupu bydła. Jak podaje GUS, za kilogram bydła (bez cieląt) w skupie w grudniu płacono przeciętnie 4,13 PLN w porównaniu z 4,09 PLN w listopadzie – oznacza to wzrost o 1,0%. Obecna cena jest o 5,6% wyższa niż przed rokiem i o 6,2% wyższa niż przeciętnie w grudniu w latach 2004-07. Stosunkowo wysokim cenom bydła sprzyja niska podaż wołowiny na rynku UE, słaby złoty oraz prawdopodobnie niższy popyt na mięso z Irlandii po ujawnieniu „afery dioksynowej”.