Bez nawozów nie ma wydajnego rolnictwa. Co ważne, w większości gospodarek rolnictwo odgrywa dużą, lub bardzo dużą rolę.- Rolnictwo jest czwartym najważniejszym sektorem gospodarki w Polsce. Tereny wiejskie zajmują 93 proc. terytorium kraju, gdzie żyje prawie 40 proc ludności. Eksport produktów rolno-spożywczych stanowi blisko 12 proc całkowitej wartości polskiego eksportu, a Polska ma szansę stać się jednym z głównych dostawców żywności na rynek Europy - podkreśla Zenon Pokojski, wiceprezes Grupa Azoty Zakłady Azotowe Puławy.

Nic wiec dziwnego, że Grupa współpracuje z branżą i stara się sprostać jej zapotrzebowaniu. Tym bardziej, że naszym rynkiem zainteresowani są przecież także zagraniczni producenci nawozów.

Świat pragnie nawozów...

A jak wygląda globalna sytuacja na rynku nawozów? Z opracowania największego europejskiego producenta nawozów - koncernu Yara - opublikowanego na początku tego roku wynika, że rocznie produkowanych jest na świecie około 175-180 mln ton nawozów. Z tego16 proc. to nawozy potasowe, 23 proc. nawozy fosforowe, a reszta to nawozy azotowe.

Najlepsze perspektywy wzrostu sprzedaży według potentata mają nawozy potasowe (średnioroczny wzrost w tempie około 2,7 proc.). Nieco niższy bo 2,5 proc. wzrost przewiduje się dla nawozów fosforowych. Stabilny, ale dość niski wzrost (środniorcznie 1,3 proc.) przewiduje się dla nawozów azotowych.

Ciekawe są perspektywy wzrostu zużycia nawozów w poszczególnych regionach. Najszybciej sprzedaż nawozów azotowych (ze względu na udział najważniejsze) będzie rosła w Ameryce Południowej ( 2,6 proc. rocznie). Tylko nieco niższe tempo będzie w krajach Azji (2,5 proc.), ale tu ważna uwaga: wzrost nie dotyczy Chin. Tam prognozowana jest stagnacja poziomu konsumpcji. Jednak Azja wraz z Chinami ze zużyciem rocznym na poziomie 70 mln ton nawozów azotowych i tak będzie liderem.