Zamiast zapisu, że mięso musi pochodzić ze zwierząt, które były urodzone, utrzymywane i ubite w kraju wywozu, a należącym do UE, przyjęto zapis, że zwierzęta mogą pochodzić z dowolnego kraju UE, który kwalifikuje się do eksportu do Hong Kongu.

Komisarz Hogan powiedział, że udało się przezwyciężyć przeszkody w handlu z Hong Kongiem i znaleziono sposób uznania identyfikacji w obrębie UE.

Przy rocznej wartości importu rolno-spożywczego Hong Kongu wynoszącej około 4 mld euro rynek ten jest siódmym najważniejszym rynkiem dla eksportu tej branży UE i przynosi 3,5 proc. przychodów tej działalności na całym świecie.