Największy wpływ na funkcjonowania rynku tytoniu w poprzednich latach miała integracja Polski z Unią Europejską. W pierwszych latach akcesji rolnicy dostawali dopłaty do produkcji tytoniu, co zachęciło ich do zwiększenia powierzchni upraw. Jednak w wyniku reformy polityki rolnej dopłaty zlikwidowano.

Jednocześnie UE zobowiązała kraje do zwiększania akcyzy na wyroby tytoniowe oraz postawiła na politykę społeczną, która ma zniechęcać do palenia papierosów.

Wyroby tytoniowe, w tym papierosy, należały do najszybciej drożejących artykułów konsumpcyjnych. Ich ceny detaliczne nominalnie wzrosły w latach 2001-2012 o ponad 140 proc., a realnie o ponad 70 proc.

Dynamiczny wzrost cen papierosów ograniczył liczbę palaczy, zmniejszyła się liczba wypalanych papierosów. W konsekwencji realna wartość krajowego rynku papierosów i wyrobów tytoniowych zmalała o prawie 23 proc. Mimo to produkcja przemysłu tytoniowego wzrosła, a stymulował ją rosnący eksport.

W ciągu minionych lat Polska przekształciła się z importera w eksportera papierosów. W 2012 r. dodatnie saldo obrotów handlowych sektora tytoniowego przekroczyło 989 mln euro, podczas gdy w 2002 r. ujemne saldo wynosiło ok. 127 mln euro.

Polska jest obecnie dużym europejski producentem tytoniu. Jednak krajowa produkcja tytoniu, wynosząca w sezonie 2011-2012 około 34-35 tys. t, pokrywa ok. 30 proc. zapotrzebowania przemysłu tytoniowego, które jest szacowane na ponad 100 tys. ton rocznie. Dlatego konieczny jest import.

Międzynarodowe koncerny tytoniowe, które przejęły prywatyzowane państwowe zakłady przemysłu tytoniowego zmodernizowały produkcję papierosów. 9 przedsiębiorstw ma 98-proc. udział w wartości sprzedaży przemysłu tytoniowego w naszym kraju. Obecnie polski przemysł tytoniowy należy do najnowocześniejszych na świecie. Produkcja papierosów i cygaretek wzrosła w latach 2002-2012 o 86 proc. do 150 mld sztuk.

Według IERiGŻ, rentowność przemysłu tytoniowego jest zadowalająca, choć niższa od rentowności przemysłu alkoholowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!