Jak informuje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w swoim comiesięcznym raporcie, w ubiegłym roku rynkowe uwarunkowania produkcji rolniczej wyraźnie pogorszyły się w porównaniu z rokiem poprzednim. Były też gorsze niż przed dwoma laty, choć i tak lepsze niż w kryzysowym 2008 r.

Ceny skupu podstawowych surowców rolniczych od grudnia 2013 r. do grudnia 2014 r. spadły średnio o prawie 10 proc. i były głębsze niż obniżki cen środków produkcji, które co prawda potaniały, ale średnio tylko o 1,7 proc.

Środki produkcji taniały drugi rok z rzędu przede wszystkim ze względu na spadki cen nawozów mineralnych i nośników energii. Chodzi przede wszystkim o obniżki światowych cen ropy naftowej i gazu oraz innych surowców, a także szybszy od popytu wzrost podaży nawozów spowodował, że ceny nawozów mineralnych w ciągu 12 miesięcy 2014 r. spadły nominalnie o kolejne 7,5 proc., po wzroście w latach 2011-2012 o 24,4 proc.

Spadek cen skupu płodów rolnych o 9,9 proc. był też znacznie głębszy niż spadki cen detalicznych żywności, które w ciągu ostatniego roku (w porównaniu z grudniem 2013 r.) obniżyły się o 2,4 proc. Żywność po raz pierwszy od 2005 r. bezwzględnie staniała, przyczyniając się do niewielkiej deflacji, która w relacji grudzień 2014 do grudnia 2013 r. wyniosła zaledwie 0,5 proc.

Bezwzględny spadek cen żywności w 2014 r. był wynikiem niskich cen surowców rolniczych wywołanych m.in. wysoką podażą większości produktów w warunkach dekoniunktury i spadku cen na światowych rynkach. Dekoniunkturę na światowych rynkach pogłębiało embargo rosyjskie na import żywności z UE, w tym z Polski.

Najbardziej ucierpiały gospodarstwa produkujące zboża. Dobre ubiegłoroczne zbiory zbóż i niskie ceny ziarna na świecie wpłynęły na spadek cen w skupach w Polsce. Pszenica potaniała o 13,5 proc., a kukurydza o 28,5 proc.

Zboża staniały przede wszystkim w stosunku do drobiu, którego ceny wzrosły w 2014 r. realnie o 3,3 proc. Zboża pozostały jednak nadal drogie dla producentów żywca wieprzowego, którego ceny w skupie w ciągu 12 miesięcy u.br. spadły o ponad 24 proc. ze względu na wzrost podaży i embargo na import wieprzowiny z powodu afrykańskiego pomoru świń i rosyjskiego embarga.

Pogorszyła się też sytuacja w branży mleczarskiej. Pogorszenie koniunktury światowym rynku przetworów mlecznych spowodowało, że ceny skupu mleka spadły w ciągu ubiegłego roku spadły o 17 proc.