- Utrzymuje się słaba dynamika cen detalicznych żywności. Nienotowany dotychczas spadek tych cen w październiku zapowiada, że sytuacja nie powinna zmienić się do końca 2013 r., mimo świątecznego ożywienia sprzedaży. W relacji 12-miesiecznej (grudzień do grudnia) średni wzrost cen detalicznych żywności i napojów bezalkoholowych będzie wyraźnie mniejszy niż w roku ubiegłym, kiedy wynosił 3,9 proc. - napisano w comiesięcznym raporcie.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych po stabilizacji we wrześniu br., w październiku obniżyły się o 0,1 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Spadek cen żywności w październiku był zjawiskiem nietypowym, nienotowanym w całym okresie transformacji. Można przy puszczać, że był on efektem wzrostu krajowej produkcji i podaży większości podstawowych grup produktów spożywczych, spowolnienia dynamiki eksportu oraz utrzymującej się spadkowej tendencji cen żywności na rynkach światowych.

Zmiany cen poszczególnych grup produktów spożywczych w październiku br. były różnokierunkowe. Spadły ceny owoców (o 5 proc., w tym jabłek o 12,2 proc., cytrusów o 10,4 proc., a bananów o ponad 3 proc.), mięsa i przetworów mięsnych, cukru, olejów roślinnych i jaj. Podrożały natomiast warzywa (o 3,9 proc.), mleko, sery, masło.

W październiku br. ceny detaliczne żywności i napojów bezalkoholowych były średnio o 1,9 proc. wyższe niż w analogicznym okresie przed rokiem, w tym żywności o 2,2 proc. wyższe, przy spadku cen napojów bezalkoholowych o 0,5 proc. O wzroście cen żywności zadecydował wydatny wzrost cen warzyw (o 17,8 proc.), tłuszczów jadalnych (o 4,1 proc.) i artykułów mleczarskich (o 4,0 proc.). W grupie warzyw najbardziej, bo o 96,6 proc. podrożały ziemniaki.

Według Eurostatu, inflacja w ujęciu rocznym w październiku 2013 r. wyniosła w UE-28 0,9 proc., a w strefie euro i w Polsce po 0,7 proc. Wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych był wyższy od stopy inflacji i wyniósł w UE-28 1,6 proc., w strefie euro 1,4 proc., a w Polsce 1,8 proc. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały najbardziej w Wielkiej Brytanii (o 3,9 proc.), Finlandii (o 3,8 proc.), Niemczech (o 3,4 proc.) i Austrii (o 3,3 proc.), a potaniały w Rumunii (o 1,2 proc.), Grecji (o 0,3 proc.) Danii (o 0,2 proc.) i Francji (o 0,1 proc.) - czytamy w raporcie IERiGŻ.