Wczorajszy silny wzrost ceny, mającej dzisiaj ostatni dzień notowań serii majowej kukurydzy notowanej na CBOT można by potraktować jako dość przypadkowy (niskie obroty), gdyby nie fakt, że cena kolejnej najbliższej serii lipcowej wzrosła również imponująco (o 3 proc.). Kolejne serie także zyskiwały na wartości ale coraz mniej. Kukurydza w kontrakcie grudniowym podrożała o „zaledwie" 1,8 proc.

Mocniejsze zachowanie się cen kukurydzy w seriach o bliższym terminie zapadalności w stosunku do późniejszych, który trwa już od jakiegoś czasu, pogłębił wczoraj i tak wysokie różnice w cenach terminowych. Aktualnie cena kukurydzy w kontrakcie lipcowym jest niższa (od majowej) o blisko 9 proc., w kontrakcie wrześniowym o ponad 20 proc. i listopadowym aż o 25 proc.! (kukurydza z nowych zbiorów).

Kukurydza z nowych zbiorów notowana na MATIF (kontrakt listopadowy) również jest wyceniana znacznie poniżej najbliższej serii czerwcowej (o prawie 13 proc.). Tak duże różnice cen starych i nowych zbiorów wynikają z bardzo optymistycznych prognoz produkcji w nadchodzącym sezonie (wg majowego raportu USDA globalne plony kukurydzy mają wynieść rekordowe 966 mln ton!).

Pytanie tylko czy się ziszczą, czy kolejne prognozy nie będą cięte tak jak to było chociażby w ubiegłym roku, gdy z równie wielkich rekordowych prognoz (950 mln ton) ostatecznie zebrano na świecie z pól 857 mln ton, czyli 93 mln ton mniej. A dane o postępie siewu kukurydzy w USA opublikowane wczoraj po zamknięciu sesji nie napawają optymizmem.

Do 12 maja zasiano w USA jedynie 28 proc. planowanej powierzchni upraw (12 proc. przed tygodniem). W tym czasie w ub. roku obsiane było już 85 proc. plantacji, przy średniej z pięciu lat wynoszącej 65 proc. Analitycy oczekiwali postępu siewu do ponad 35 proc. Tempo postępu zasiewów jest najsłabsze od 1980 r. i porównywalne z rokiem 1993 i 1995 - w tych latach plony w USA były poniżej średniej.

Stan upraw kukurydzy w USA jest szczególnie ważny i obserwowany przez uczestników rynku na świecie, gdyż kraj ten odpowiada za produkcję ok. 1/3 ziarna kukurydzy na naszym globie (32 proc. w obecnym sezonie i 37 proc. w prognozach na nadchodzący sezon), a notowania kontraktów na to zboże w Chicago determinują trendy na świecie.