Wczoraj podczas konferencji „Innowacyjne metody gospodarowania zasobami wody w rolnictwie”, odbywającej się w Ołtarzewie, prof. Andrzej Doroszewski  IUNiG -PIB Puławy przedstawił aktualne informacje dotyczące krajowego systemu monitoringu suszy, jego podstaw metodycznych i możliwości wykorzystania.

Konferencja, zorganizowana pod patronatem MRiRW przez CDR w Brwinowie, zajęła się problemami związanymi z wodą w rolnictwie.

Dla rolników zagadnienie to jest ważne w kontekście melioracji, a także właśnie występowania suszy.

Jak przypomniał prof. Doroszewski, zgodnie z definicją podaną w ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, susza oznacza szkody spowodowane wystąpieniem w dowolnym sześciodekadowym okresie od dnia 1 kwietnia do dnia 30 września spadku klimatycznego bilansu wodnego poniżej wartości określonej dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb, a szkody oznaczają obniżenie wielkości plonów o 20 proc.  z powodu suszy na obszarze gminy w danym roku w stosunku do plonów uzyskanych w średnich wieloletnich warunkach pogodowych.

Klimatyczny bilans wody (KBW) wylicza się, uwzględniając sumę opadów i ewapotranspirację potencjalną (tu brana jest pod uwagę temp. powietrza, usłonecznienie, wilgotność względna, śr. prędkość wiatru, długość dnia) – mówił profesor. Trzeba też uwzględnić kategorie podatności gleb na suszę, lekkie gleby sprzyjają wystąpieniu suszy (wyodrębniono tak 4 kategorie). W 2016 roku w systemie monitoringu suszy nowe wartości KBW wyznaczane są z dopasowaniem do zmieniających się potrzeb wodnych roślin – wartości są zmienne co dekadę. Wszystko to pozwala opracować 13 raportów, co 10 dni, dla 14 upraw.

Cała Europa Zachodnia ma dwukrotnie większe od Polski opady – podkreślał profesor Doroszewski. To jedna z przyczyn braku wody w naszym kraju. W dużej części kraju wody brakuje w okresie wegetacyjnym, a najgorsza sytuacja jest w maju i czerwcu.

Jak technicznie powstają mapy suszy? Stacje pomiarowe (466 stacji w tym roku, bez stacji meteorologicznych jest obecnie 78 powiatów tj. 24,8%.) wysyłają sygnał o opadach na serwer w IUNG, co pozwala zbudować mapę opadów. 151 stacji opracowuje z kolei mapę ewapotranspiracji. Te dwie mapy są na siebie nakładane – powstaje mapa KBW. Następnie brane są pod uwagę wartości krytyczne dla wszystkich upraw (brane jest pod uwagę 14 z nich). Kolejna mapa to mapa glebowa, a następną warstwą jest mapa granic gmin. To pozwala określić dla każdej gminy, czy wystąpiła w niej susza, czy nie – dla 14 gatunków roślin i 4 kategorii gleb.