Opublikowany właśnie najnowszy raport USDA (Departament Rolnictwa)  nie pozostawia złudzeń. Jest źle. Jest źle, szczególnie na kukurydzy. Jeszcze w czerwcowym raporcie prognozowano rekordową światową produkcje tego ziarna na poziomie 949,33 mln ton. Miesiąc później, czyli w lipcu zredukowano (upały i susza w USA) do 905,23 mln ton (o 4,7 proc.), a dzisiaj do … 849,01 mln ton, to oznacza spadek w stosunku do lipcowej prognozy aż o 56,22 mln ton!!! czyli o 6,2 proc. i o 100,32 mln ton, tj. o 10,57 proc. mniej niż jeszcze w czerwcu tego roku. Trzeba przyznać różnica kolosalna. A zasługą są przede wszystkim redukcje w USA spowodowane susza i upałami. I pomyśleć , że dzieje się to przy największym areale zasiewów kukurydzy w USA od bodajże 1937 r!  W dwa miesiące zredukowano prognozę produkcji kukurydzy w USA z 375,68 mln ton do 273,79 mln ton! Globalne zapasy końcowe obniżono ze 134,09 ( w czerwcu przewidywano grubo ponad 150 mln ton) do jedynie 123,33 mln ton (w poprzednim sezonie sięgnęły prawie 130 mln ton). I jeszcze jedno oznacza to że światowe zbiory kukurydzy będą niższe niż w poprzednim sezonie, gdy wyniosły 876,84 mln ton i bliżej im do sezonu 2010/11 gdy wyniosły 830,77 mln ton.

Globalna produkcja pszenicy została zmniejszona z przewidywanych w lipcu 665,32 mln ton do 662,83 mln ton ( w czerwcu prognozowano 672,06 mln ton). Chociaż w USA będzie nieco wyższa niż prognozowano miesiąc temu ( z 60,53 do 61,73 mln ton). Spadek prognoz zbiorów to zasługa przede wszystkim Rosji ( z 49 do 43 mln ton) i Kazachstanu (z 13 do 11 mln ton). Światowe zapasy końcowe tego ziarna maja spaść do 177,17 mln ton z przewidywanych jeszcze miesiąc temu 182,44 mln ton ( w czerwcu widziano 185,076 mln ton).

Redukcje plonów objęły również soję. Jeszcze miesiąc temu (po obniżce o 4 mln ton vs czerwiec) prognozowano globalne zbiory na poziomie 267,16 mln ton, a zapasy końcowe na 55,66 mln ton. Dzisiaj obcięto światowe zbiory w tym sezonie do 260,16 mln ton, w tym w USA o blisko 10 mln ton ( z 83,01 do 73,27 mln ton). Zapasy też mają być mniejsze i wynieść 53,38 mln ton.

Niestety dla konsumentów i stety dla producentów, dane wskazują na to, że ceny towarów rolnych będą wysokie i prawdopodobnie jeszcze wyższe jeżeli dalej będą cięte prognozy. Póki co na giełdzie w Chicago reakcje inwestorów były bardzo różne od dużych wzrostów do dużych spadków, ale o tym niebawem  jeszcze dzisiaj napiszę.