Według prognozy KE, unijni producenci dostarczą do mleczarni około 156,5 mln ton mleka, czyli o 1,4 proc. więcej niż w 2017 r. Większe o 0,7 proc. dostawy niż w ub.r. oczekiwane są także w 2017 r. mają one wynieść 153,3 mln ton.

 Trwać ma powolny spadek pogłowia krów. Liczba krów w UE w 2018 r. ma zmniejszyć się do 23 mln sztuk, czyli o 2,1 proc., podczas gdy w 2017 r. wynosi 23,3 mln sztuk (1,7 proc. mniej niż w 2016 r.).

Większe ilości mleka przetwarzane będą na sery, masło i mleko odtłuszczone w proszku, podczas gdy produkcja świeżych produktów mlecznych pozostanie na dotychczasowym poziomie.

W nadchodzącym roku KE przewiduje wzrost produkcji mleka odtłuszczonego w proszku o około 2 proc. jednak ze względu na niskie ceny zapasy zmniejszą się z 421 tys. ton do 300 tys. ton, w szczególności zmniejszą się o ponad 150 tys. ton do 200 tys. ton zapasy interwencyjne.

Według KE, dostawy masła w 2018 r. mają być większe i skończą się problemy z jego podażą. Podaż wzrośnie o prawie 3 proc. do około 2,38 mln ton. Zapasy wynoszące w 2017 r. 65 tys. ton pozostaną w przyszłym roku na tym samym poziomie.

Po tym, gdy produkcja serów w 2017 r. wzrosła do 9,9 mln ton w przyszłym roku ma wzrosnąć do ponad 10,1 mln ton. Spożycie ma zwiększyć się o 1,3 proc. do prawie 9,6 mln ton, a eksport do krajów trzecich o 7 proc. do 0,9 mln ton.

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!