Natomiast Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego broni rynku przed dalszym otwarciem. Argumentując to kryzysem w rolnictwie unijnym.

Jak stwierdził dr Czesław Siekierski przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi (AGRI), rolnicy unijni nie są już w stanie ponosić skutków dalszej liberalizacji handlu.

Komisja Europejska zaproponowała kontyngent na import pszenicy w wysokości 100 tys. ton i kukurydzy w ilości 650 tys. ton z możliwością zwiększenia. Chce również wprowadzenia możliwości importu 350 tys. ton jęczmienia, podczas gdy komisja rolnictwa PE chce zaakceptować import tylko 50 tys. ton tego zboża.

Większość członków komisji rolnictwa PE chce odrzucenia możliwości wprowadzenia dodatkowych kontyngentów na import ukraińskiego zboża.

Stanowisko komisji rolnictwa jest przedstawiane komisji handlu międzynarodowego. Potem przewidziane jest głosowanie na temat kontyngentów na plenum PE.

Podobał się artykuł? Podziel się!