Do pierwszych dni listopada większość surowców rolnych kontynuowana rozpoczęte na przełomie sierpnia i września wzrosty cen. W kolejnych dniach (do 13 listopada) na rynku wystąpiła korekta notowań. Ze względu na to, że w ostatnich czterech tygodniach na poszczególnych surowcach notowania przebiegały w zróżnicowany sposób, to w efekcie dało rozpiętość zmian cen od 3 do 5 proc.

Bardzo słabo wypadły notowania amerykańskiej soi (spadek o 4,4 proc.) i co najważniejsze - jej cena znalazła się na poziomie najniższym od marca 2009 r.! Przyczyną słabości rynku soi jest drugi rok z rzędu rekordowej światowej produkcji sięgającej 321 mln t, w tym w USA rekordowe ponad 108 mln t i w Brazylii również rekordowe 100 mln t. Jak wzrosła skala zbiorów w ciągu ostatnich dwóch lat, najlepiej widać, porównując z okresami wcześniejszymi. W sezonie 2013/14 produkcja wyniosła 283 mln t, a sezon wcześniej 269 mln t. Od sezonu 2002/03 (produkcja 197 mln t) światowe zbiory wzrosły aż o 63 proc. W ciągu ostatniego roku (13.11.2014-13.11.2015) notowania obniżyły się o 18,2 proc.

Jeszcze słabszy wynik w ostatnim miesiącu odnotowała amerykańska kukurydza - spadek ceny o 4,9 proc. Licząc rok do roku, notowania obniżyły się o 7,2 proc. Odmiennie zachowały się ceny kukurydzy na paryskiej giełdzie MATIF. Przez ostatni miesiąc wzrost wyniósł 3 proc., a rdr. notowania podniosły się o 9,2 proc. Różnica w wycenie wynika z silnego spadku produkcji kukurydzy w obecnym sezonie w UE (o ok. 25 proc.).

Dość zgodnie w minionych czterech tygodniach przebiegały notowania pszenicy po obu stronach Atlantyku. Na giełdzie w Chicago cena wzrosła o 0,7 proc., a w Paryżu 0,4 proc. W ujęciu rocznym znacznie lepiej wypadły notowania pszenicy europejskiej, które wzrosły o 0,6 proc., natomiast amerykańska w tym czasie potaniała o 10,5 proc. Pomimo - drugi rok z rzędu - rekordowej produkcji w UE europejska pszenica jest bardziej konkurencyjna w eksporcie (od dwóch lat lider światowego eksportu), po części dzięki osłabieniu euro względem amerykańskiego dolara.

Przez ostatni miesiąc rzepak potaniał o 1,2 proc., a kanadyjska canola o 1,7 proc. Jednak przez ostatni rok cena rzepaku wzrosła o 10,5 proc., a canoli o 5,6 proc. Wyższa cena rzepaku jest zasługą niższych zbiorów w bieżącym sezonie. Po dwóch rekordowych poprzednich sezonach (produkcja blisko 72 mln t) w obecnym sezonie światowe zbiory są szacowane na 67 mln t (blisko 7-procentowy spadek).