PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ministerstwo rolnictwa o cłach na nawozy

Ministerstwo rolnictwa o cłach na nawozy Ministerstwo Rolnictwa odpowiedziało KRiR na pismo ws. ceł na nawozy (Fot.Fotolia)

Autor: farmer.pl

Dodano: 25-06-2016 09:43

Tagi:

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazało odpowiedź na pismo Krajowej Rady Izb Rolniczych o omówionych na grupie roboczej COPA "międzynarodowe aspekty w rolnictwie" staraniach przedstawicieli Stowarzyszenia Rolników Irlandzkich (IFA) w kierunku zniesienia ceł na nawozy mineralne i możliwościach jakie daje zniesienie ceł w obniżeniu kosztów produkcji.



Przy piśmie przesłany został raport powstały na zlecenie IFA dotyczący obecnego stanu konkurencji na rynku nawozów w Unii Europejskiej oraz jej wpływu na ceny nawozów mineralnych.

Raport ten przygotował Międzynarodowy Instytut Badań nad Polityką Żywnościową (IFPRI) w Waszyngtonie i wskazuje m.in., iż europejskie ceny nawozów pozostają „w oderwaniu" od światowych trendów rynkowych bowiem od 1995 r. wzrastały w tempie dwa razy szybszym niż ceny innych środków produkcji rolniczej w przeciwieństwie do cen nawozów na rynkach innych regionów świata. Ponadto, w raporcie tym zawarto twierdzenie, iż postępująca w ciągu 40 lat koncentracja branży producentów nawozów w połączeniu ze środkami ochronnymi stłumiła w rzeczywistości konkurencję, czego skutkiem było dysproporcjonalne tempo wzrostu cen nawozów. Jednocześnie w raporcie wskazano, iż przyznana unijnym producentom nawozów mineralnych ochrona w postaci ceł antydumpingowych i taryf celnych obciąża faktycznie rolników wysokimi kosztami zakupu tych środków produkcji rolniczej.

Jednym z proponowanych w raporcie rozwiązań poprawiających sytuację rolników unijnych jest zniesienie obowiązujących ceł i środków antydumpingowych (ceł importowych) na nawozy mineralne. Według przeprowadzonej oceny potencjalnego wpływu takich działań przewiduje się, iż zniesienie dotychczasowych ceł i taryf spowoduje znaczny wzrost przychodów gospodarstw rolnych, zwiększenie liczby nowo utworzonych miejsc pracy, regenerację gospodarek wiejskich. Jednocześnie takie działania mają skutkować stratami europejskich producentów nawozów, spadkiem przychodów publicznych oraz zmniejszeniem koncentracji w sektorze produkcji nawozów.

Rozważając przedstawiony postulat zniesienia ceł na nawozy mineralne Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wyjaśniło, iż w wyniku akcesji do UE Polska przyjęła Wspólną Taryfę Celną UE, wskutek czego w imporcie produktów pochodzących z krajów trzecich stosowane są stawki celne obowiązujące wszystkie kraje członkowskie UE. Stawki to wynikają z listy koncesyjnej UE do WTO (tzw. stawki związane), bądź z umów o wolnym handlu, zawartych przez UE z krajami trzecimi. Unia Europejska ma jednak możliwość podwyższenia ww. stawek celnych w ramach postępowań ochronnych mających zabezpieczyć rynek Wspólnoty przed działaniami wynikającymi z nieuczciwej konkurencji lub będącymi skutkiem znacznej przewagi konkurencyjnej. W rezultacie ww. postępowań UE może nałożyć środki: ochronne przed nadmiernym importem, antydumpingowe czy antysubsydyjne.

Zawieszenie ceł antydumpingowych, zgodnie z art. 14 ust. 4 rozporządzenia Rady nr 384/96 z dnia 22 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony przed dumpingowym przywozem z krajów nie będących członkami Wspólnoty Europejskiej, jest możliwe po spełnieniu określonych warunków rynkowych, w których trwałe stosowanie ceł antydumpingowych byłoby okresowo niewłaściwe. O zawieszeniu ceł decyduje Komisja Europejska, po konsultacji z Komitetem Doradczym. Zawieszenie, które wprowadza się na okres 9 miesięcy, może zostać przedłużone na kolejny okres nie dłuższy niż jeden rok. Przy podejmowaniu decyzji o zawieszeniu środków antydumpingowych brany jest pod uwagę ogólny interes wspólnoty, tj. zarówno użytkowników towaru jak i jego producentów.

W kraju resortem wiodącym w zakresie ceł i postępowań ochronnych jest Ministerstwo Rozwoju.

Aktualnie obowiązujący środek ochronny na przywóz nawozów to rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) nr 999/2014 z dnia 23 września 2014 r. nakładające ostateczne cło antydumpingowe na przywóz azotanu amonu pochodzącego z Rosji w następstwie przeglądu wygaśnięcia zgodnie z art. 11 ust.2 rozporządzenia Rady (WE) nr 1225/2009.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi mając na uwadze, iż na rynek nawozów należy patrzeć w sposób kompleksowy uwzględniający zarówno interes rolników (wzrost asortymentu nawozów na rynku krajowym, obniżenie cen nawozów), ale też przez pryzmat zapewnienia długofalowego bezpieczeństwa żywnościowego kraju uzależnionego od stałego dostępu rolnictwa do nawozów, zwróciło się do Ministerstwa Rozwoju o wyrażenie stanowiska w tym zakresie.

Resort rozwoju wobec postulatów IFA w powyższej sprawie zwraca uwagę, iż potrzeba kontynuacji obowiązywania środków antydumpingowych nałożonych na saletrę amonową pochodzącą z Federacji Rosyjskiej jest niezwykle istotna dla przyszłości przemysłu produkcji nawozów azotowych w Unii Europejskiej w tym w Polsce.

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Rozwoju zdolności produkcyjne rosyjskiego przemysłu nawozów azotowych zostały ustalone na 9,6 mln ton, a produkcja 8,52 mln ton, co oznacza 1,07 mln ton dodatkowych zdolności produkcyjnych. Stanowi to 16,9 proc. całkowitej unijnej konsumpcji (6,35 mln w całej Unii). Rynek UE pozostaje jednym z największych rynków saletry na świecie, reprezentującym 18 proc. całości konsumpcji światowej. Polski przemysł produkcji nawozów zatrudnia 15 tys. osób w produkcji bezpośredniej. Kolejne 60 tys. zatrudnione jest w przemysłach towarzyszących. Firmy nawozowe w UE zatrudniają około 130 tys. osób. Największe zakłady chemiczne w Polsce produkujące nawozy amonowe to Zakłady Azotowe Puławy, Azoty Tarnów, Zakłady Azotowe Kędzierzyn Koźle, Zakłady Chemiczne Police, Anwil Włocławek. Roczna wielkość produkcji saletry amonowej w Polsce wyniosła w 2013 r. blisko 2 min ton. Ogółem w UE produkuje się 6,5 do 7 mln ton saletry amonowej jako nawozu najbardziej odpowiedniego ze względu na uwarunkowania geograficzne i klimatyczno-glebowe.

Zdaniem Ministerstwa Rozwoju w przypadku ewentualnego uchylenia bądź wygaśnięcia środków ochronnych nałożonych na przywóz saletry amonowej z Rosji, istnieje ogromne prawdopodobieństwo poniesienia znacznej szkody przez polskich producentów nawozów azotowych. W konsekwencji sytuacja ta grozi utratą tysięcy miejsc pracy w przemyśle nawozowym tak w Polsce jak i w Europie.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podziela obawy i stanowisko Ministerstwa Rozwoju, iż krótkotrwałe działanie ewentualnego zniesienia ceł na nawozy z Federacji Rosyjskiej jedynie pozornie może doprowadzić do zmniejszenia cen nawozów dostępnych na krajowym i unijnym rynku. Natomiast w długiej perspektywie czasu zniesienie ceł na nawozy nie spowoduje obniżenia ceny nawozów dla rolników, wręcz zagrozi wyeliminowaniem krajowej produkcji i całkowitym uzależnieniem rolnictwa od importu, co będzie oznaczało wzrost cen i zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Resort rolnictwa w bieżących kontaktach z Ministerstwem Rozwoju prowadzi dialog, w którym podkreśla szczególne znaczenie racjonalizacji cen nawozów i zapewnienia dostępu do tańszych nawozów dla polskiego rolnictwa. W dniach 11 marca 2016 r. , 4 maja 2016 r. i 14 czerwca 2016 r. odbyły się w Ministerstwie Rozwoju spotkania z udziałem przedstawicieli MRiRW, przemysłu chemicznego, dystrybutorów nawozów i Krajowej Rady Izb Rolniczych mające na celu zapoznanie się i dyskusję nt. czynników kształtujących rynek nawozów w Polsce.

Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Polską Izbę Przemysłu Chemicznego na koszty funkcjonowania polskiego przemysłu nawozowego ma wpływ szereg czynników takich jak sytuacja na rynku gazu, koszty regulacji klimatycznych i środowiskowych, koszty zakupu energii i surowców. O ponad 60 proc. finalnej ceny nawozów decyduje cena podstawowych surowców do produkcji: w nawozach azotowych - gaz, w nawozach wieloskładnikowych - związki fosforu oraz sól potasowa. Dodatkowo gaz ziemny dostępny dla polskich producentów nawozów mineralnych jest jednym z najdroższych w Unii Europejskiej i jednocześnie jest kilkakrotnie droższy od surowca dostępnego dla producentów za wschodnią granicą. Nie mając bezpośredniego wpływu na ceny oferowane przez dystrybutorów nawozów, krajowi producenci już konkurują z produktami ze wschodu wytwarzanymi z taniego, subsydiowanego gazu. Dodatkowo koszty zakupu energii stanowią niemalże 15 proc. kosztów wytwarzania produktów nawozowych, co ostatecznie powoduje, iż sumaryczne koszty regulacji środowiskowych, klimatycznych i zakupu energii oraz surowców definiują ponad 75 proc. kosztów wytwarzania produktów nawozowych. Takie uwarunkowania stanowią istotne obniżenie konkurencyjności polskiego przemysłu chemicznego.

W tej sytuacji skrócenie łańcucha dostaw nawozów od ich producentów do rolników poprzez umożliwienie bezpośredniego nabycia nawozów dla rolników lub grup rolników może znacząco obniżyć wydatki rolników na zakupy nawozów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • igrek 2016-06-27 10:20:58
    Temat gazu i jego cen wraca jak bumerang i nie ma sie co dziwic bo to bezpośrednio ceny kształtuje. Tak było i będzie, zawsze surowcowo będziemy zależni od kogoś i tyle. Kwestia żeby negocjować te kontrakty gazowe i dążyć do tańszego gazu. Cła i inne regulacje tego typu też nam pomogą bo inni mają surowce tansze więc nie można sobie pozwolić na dumping
  • kissmy... 2016-06-27 00:32:53
    kolejna #dobrazmiana, ale bardzo dobrze, że się o tym mówi i pisze, oszczędności można znaleźć sporo, tylko pytanie brzmi czy eliminacja pośredników jest trafnym rozwiązaniem, ale to się szybko okaże
  • prawdziwy 2016-06-26 12:04:27
    skoro z Ukrainy sprowadzamy pszenice po 500 zł za tone i nie płacimy (dokładniej handlowcy) cła (wmawiając nam że Ukraina produkuje taniej) to z jakiej racji mamy płacic cło (my rolnicy a płacimy blisko 300 zł za t) za nawozy importowane równiez z Ukrainy w której saletra kosztuje niespełna 800zł za t.To my rolnicy wmawiamy zakładom produkujcie taniej bo jestescie mało konkurencyjni albo zamykajcie zakłady,bo okradac w ten sposób rolnika jest .....
  • baca56 2016-06-26 10:37:20
    " na koszty funkcjonowania polskiego przemysłu nawozowego ma wpływ szereg czynników takich jak sytuacja na rynku gazu, koszty regulacji klimatycznych i środowiskowych, koszty zakupu energii i surowców".

    Tu jest pies pogrzebany. Jakiś czas temu udało się obronić polski przemysł nawozowy przed wrogim przejęciem przez Rosjan. Jednak przemysł ten bazuje na bardzo drogim rosyjskim gazie i drogiej "zazielenionej" energii, stąd jest niekonkurencyjny.
    W trosce o bezpieczeństwo żywnościowe musimy ten przemysł zachować,
    Dlaczego jednak koszty ponosić mają prawie wyłącznie rolnicy?
  • hrubieszowiak 2016-06-26 09:24:22
    masz rację ,w Hrubieszowie dzień w dzień przychodzą całe waczadła z UA , nie muszą być stosowane rejestrowane śor ,nie jest wymagona integrowana produkcja itp absurdy, które musi spełniać rolnik, niema mytotoksyn,inikt nie rozczula się nad ludzmi którz żyją z rolnictwa , a sprowadzane nawozy będą zagrożeniem dla polskiej gospodarki
  • malopolska 2016-06-26 00:26:35
    Na kukurydze z Ukrainy niech sobie cła nałożą a nie na nawozy zeby krajowe szly zly rok nie dosc bylo sucho uroslo tylko gdzie niegdzie na poludniu ale polski rolnik ich nie obchodzi poczekamy na wybory
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!