Przez ostatni miesiąc większość kontraktów na zboża i oleiste na światowych giełdach potaniała. Także poprzedni miesiąc był na rynku dość mizerny. To w sumie spowodowało, że w przeciwieństwie do poprzednich dwóch lat końcówka roku 2015 na rynku zbóż i oleistych, zarówno na świecie, jak i w Polsce nie była tak udana. W 2013 i 2014 roku od mniej więcej początku października do końca roku wzrosty cen zbóż i oleistych wynosiły nawet 30 proc. (pszenica na MATIF w ub.r.). W tym roku było wręcz przeciwnie. W listopadzie soja, a na początku grudnia amerykańska pszenica wyznaczyły wieloletnie minima cenowe. Soja była najtańsza od 7 lat, a pszenica od 5,5 roku.

Słabość cenowa rynku jest efektem trzeciego z rzędu obfitego w zbiory sezonu na świecie. W przypadku pszenicy i soi bieżący sezon jest kolejnym historycznie rekordowym pod względem produkcji. Drugim ważnym czynnikiem wpływającym negatywnie na ceny zbóż i oleistych były spadające na świecie ceny innych surowców. Szczególne znaczenie ma ropa naftowa, której notowania są na poziomach najniższych od 7 lat, a część produkcji kukurydzy (w USA ok. 40 proc.), soi i rzepaku przerabiana jest na biopaliwa.

W ostatnim miesiącu (do 16 grudnia) cena rzepaku na paryskiej giełdzie obniżyła się o niewiele ponad 1 proc., ale od początku roku wzrosła o 4,8 proc. Niewiele mniej, bo o 4,6 proc., w tym czasie podrożała kanadyjska canola. W Polsce ceny rzepaku również wzrosły. W sondzie prowadzonej przez "Farmera" w skupach średnia cena w ostatnim miesiącu wzrosła o 4,2 proc., do 1621 zł/t i była o blisko 30 zł/t wyższa niż na giełdzie w Paryżu (załączona tabela). Od początku roku rzepak w Polsce podrożał o ok. 12 proc. Ceny rzepaku na świecie utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie z dwóch powodów. Po pierwsze, odpowiada za to niższa w obecnym sezonie produkcja globalna (o blisko 7 proc.) i spodziewana w wyniku zjawiska El Nino niższa produkcja oleju palmowego w Azji. W gronie oleistych najsłabiej wypadły notowania soi. Co prawda przez ostatni miesiąc cena nieznacznie wzrosła, ale od początku roku zniżka wynosi aż 15,4 proc. Główny powód spadku ceny: drugi rok z rzędu rekordowa światowa produkcja (dane poniżej).