Początek minionego tygodnia nie wskazywał na to aby złoty po raz kolejny zakończył tydzień wzrostem. Od poniedziałku do środy nasza waluta słabła na fali doniesień o dużych potrzebach pomocy dla Hiszpanii i niejednoznacznych głosach w sprawie udzielenia pożyczki.  Po zapewnieniach ze strony europejskich decydentów, że strefa euro będzie ratowana i nie dopuszczą do jej rozpadu, w czwartek i piątek złoty odzyskał z nawiązką to co wcześniej stracił.

Ostatecznie, w ciągu tygodnia złoty zyskał do euro 0,41 proc. (4,1459), do dolara amerykańskiego 0,35 proc. (3,3843), franka szwajcarskiego 0,40 proc. (3,4523) i dolara kanadyjskiego 0,58 proc. (3,3501).

Umocnienie się złotego obniżyło konkurencyjność naszych towarów rolnych w stosunku do notowanych na zagranicznych giełdach. Na koniec tygodnia w przeliczeniu na złotówki notowania przedstawiały się następująco:

Matif – Paryż:
- pszenica 1 067 zł/t (spadek o 4,85 proc.),
- kukurydza 1 078 zł/t (wzrost o 1,15 proc.),
- rzepak 2 022 zł/t (spadek o 7,52 proc.),


CBOT – Chicago:
- pszenica 1 117 zł/t (spadek o 5,13 proc.),
- kukurydza 1 064 zł/t (spadek o  3,49 proc.),
- soja  2 094 zł/t (spadek o 4,50 proc.),


WCE – Winnipeg:
- Canola 2 037 zł/t (spadek o 6,27 proc.),


CME – Chicago:
- wieprzowina 7,10 zł/kg (wzrost o 1,25 proc.)

W tym tygodniu kluczowy dla zachowania się złotego będzie poziom 4,10 za euro, do którego złoty zbliżył się już w piątek po południu na rynku międzybankowym. Jeżeli zostanie przebity, zostanie otwarta droga do osiągnięcia przez naszą walutę 4,0 za euro, czyli poziomu z końca lipca ub. r.

Podobał się artykuł? Podziel się!